6 lipca 2024 r. Komenda Powiatowa Policji w Rypinie została powiadomiona przez rodzinę o zaginięciu Jowity Zielińskiej. 30-latka ostatni raz była widziana tego dnia o godz. 13.18 na trasie Rojewo – Lisiny (gm. Rogowo), gdy wracała rowerem do domu. Od tego czasu kobieta nie wróciła do miejsca zamieszkania i nie nawiązała kontaktu z rodziną.
Jowita Zielińska zaginęła. Jak wyglądały poszukiwania 30-latki z Lisin?
Po kilku dniach funkcjonariusze poprosili o udostępnienie nagrań z monitoringów przy posesjach oraz wideorejestratorów samochodów poruszających się trasą Rogowo – Skępe tego dnia w godzinach 13:00-15:00. Policja w kolejnych tygodniach podkreśliła, że do działań poszukiwawczych wykorzystano psy tropiące, policyjne drony oraz łodzie motorowe.
Miesiąc po zaginięciu w lesie znaleziono rower, którym poruszała się Jowita Zielińska. Pod koniec sierpnia informowano z kolei o przeszukaniu ponad 300 hektarów kompleksu leśnego oraz pobliskiego jeziora. Rodzina 30-latki w rozmowie z TVP3 Bydgoszcz zapewniła, że ciągle będzie szukać kobiety i ma nadzieję, że pozna prawdę o tym, co się stało w dniu zaginięcia kobiety. Jowita Zielińska 6 lipca 2024 r. wracała z pracy i odwiedziła grób męża.
„Liczymy, że uda się natrafić na jakiś ślad i to pomoże rozwiązać tę zagadkę”
W dniu zaginięcia trzykrotnie rozmawiała z teściową, ale konwersacja nie dotyczyła niczego szczególnego. – Poszukiwania nie są zakończone. Sprawdzane są jeszcze raz informacje, które mieliśmy do tej pory. Liczymy, że uda się natrafić na jakiś ślad i to pomoże w ustaleniu miejsca pobytu zaginionej, pomoże rozwiązać tę zagadkę – skomentowała asp. sztab. Dorota Rupińska z KPP w Rypinie. Za pomoc w odnalezieniu kobiety wyznaczona jest nagroda 10 tys. zł.
Czytaj też:
Tajemnicze zaginięcie Karoliny Wróbel. Insp. Dyjasz: To wzbudziło moje podejrzeniaCzytaj też:
17-latka wsiadła w pociąg do Wrocławia i zaginęła. Ważny apel policji
