Ataki na Ukraińców w Polsce. „Dzieci idące do szkoły boją się znęcania”

Ataki na Ukraińców w Polsce. „Dzieci idące do szkoły boją się znęcania”

Iryna Wereszczuk
Iryna Wereszczuk Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Zastępczyni szefa kancelarii prezydenta Ukrainy Iryna Wereszczuk skomentowała sytuację Ukraińców w Polsce. Przyznała, że ostatnie ataki wstrząsnęły jej rodakami.

Pełniąca funkcję zastępcy szefa kancelarii prezydenta Ukrainy Iryna Wereszczuk odniosła się do aktów przemocy na tle narodowościowym wobec jej rodaków, przebywających w Polsce. Jak mówiła, problemu nie da się ukryć, nawet jeśli większość Polaków sprzyja Ukraińcom.

Ataki na Ukraińców w Polsce. Iryna Wereszczuk komentuje

Wereszczuk poruszyła ten temat w odpowiedzi na pytanie portalu novyny.live. Jego dziennikarze zauważyli, że liczba ataków na Ukraińców w Polsce wyraźnie wzrosła, choć nie jest do końca znana, bo wiele osób nie chce zgłaszać incydentów.

– Ludzie ciągle narzekają, że boją się już rozmawiać w swoim ojczystym języku w tramwajach. Młode dziewczyny i dzieci idące do szkoły boją się znęcania. To bardzo źle – mówiła Wereszczuk.

Ukraińska polityk podkreślała przy tym, że polskie społeczeństwo nie popiera przemocy wobec Ukraińców i pochwaliła polskie władze za ich zdecydowaną reakcję na kolejne przypadki agresji na tle narodowościowym.

– Sprawy są wszczynane błyskawicznie. Utworzono departament, który zajmuje się wyłącznie przestępstwami lub usiłowaniami popełnienia przestępstw na tle etnicznym. I to jest ważne. Ważna jest ta reakcja państwa – oceniała współpracowniczka prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

Żurek mówił o przestępstwach z nienawiści na tle narodowościowym

Mówiąc o wydzielonym „departamencie”, Wereszczuk odnosiła się najprawdopodobniej do słów prokuratora generalnego Waldemara Żurka. Minister sprawiedliwości mówił o 100 prokuratorach, którzy mają ścigać przestępstwa popełniane z nienawiści na tle narodowościowym.

– Widzę, bo nie mam zamkniętych oczu, co robi ruska propaganda z niektórymi Polakami, i chcę was zapewnić, że jako prokurator generalny powołałem ponad 100 prokuratorów w całym kraju, którzy od lutego tego roku bardzo aktywnie, razem z policją ścigają każdy przejaw nienawiści – oświadczał Żurek.

– Ci, którzy myśleli, że bezkarnie mogą obrażać, lżyć, bić, następnego dnia prowadzeni są w kajdankach do sądu i idą do aresztu. Podjęliśmy działania nie doraźne, ale systemowe – dodawał.

Czytaj też:
Duda o decyzji Nawrockiego w sprawie Zełenskiego. „Czas biegnie”
Czytaj też:
Bez powodu uderzył 20-latka w twarz. Ofiarą okazał się ukraiński turysta

Źródło: novyny.live