Człowiek Nawrockiego ujawnił kulisy rozmów z Sikorskim. „Jest politycznym graczem niższej wagi”

Człowiek Nawrockiego ujawnił kulisy rozmów z Sikorskim. „Jest politycznym graczem niższej wagi”

Szef MSZ Radosław Sikorski, prezydent Karol Nawrocki
Szef MSZ Radosław Sikorski, prezydent Karol Nawrocki Źródło: Shutterstock
Według Marcina Przydacza kwestie nominacji ambasadorskich zostały uzgodnione z Radosławem Sikorskim, jednak nie poparł ich Donald Tusk. Ujawnił kulisy rozmów.

11 września na antenie Radia Wnet szef Biura Polityki Międzynarodowej odniósł się m.in. do głośnej kwestii nominacji ambasadorskich. Przypomnijmy, od początku kadencji prezydent Karol Nawrocki odmawia podpisania nominacji dla kandydatów, których przedstawiło Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Pałac prezydencki domagał się, aby konsultowano z nim wybór dyplomatów.

Nominacje ambasadorskie. „Chodzi o ciągłą walkę i krytykę prezydenta”

W programie „Poranek Wnet” Marcin Przydacz opowiedział o kulisach współpracy z szefem resortu spraw zagranicznych. Stwierdził, że porozumienie dotyczące nominacji ambasadorskich „zostało wynegocjowane pomiędzy Kancelarią Prezydenta a Ministerstwem Spraw Zagranicznych, co do pierwszego pakietu ambasadorów”. Miał ich jednak nie poprzeć Donald Tusk.

– Polska służba zagraniczna rzeczywiście była profesjonalna. Nie upolityczniona przez pana Sikorskiego, ale też nie było machnięcia w druga stronę, więc wybraliśmy grupę najbardziej kluczowych placówek i do tego dopasowaliśmy najbardziej profesjonalne nazwiska, aby móc pójść naprzód. Negocjacje zakończyły się sukcesem, uznaliśmy, że ta grupa jest akceptowalna. Minister Sikorski pojawił się u prezydenta, zostało to od samej góry usankcjonowane (...). Dwa dni później Sikorski wrócił z sygnałem, że premier Donald Tusk zmienia zdanie, jednak nie godzi się na żadne porozumienia z prezydentem Nawrockim – relacjonował Przydacz.

Jego zdaniem „chodzi o ciągłą walkę i krytykę prezydenta”. Przydacz podkreślił, że w przypadku innych spraw miało dochodzić do podobnych sytuacji. – Widać polityczną decyzję premiera Tuska: z prezydentem Nawrockim żadnej współpracy, żadnych porozumień, walka i krytyka – dodał.

Przydacz o współpracy z Sikorskim. „Jest politycznym graczem niższej wagi”

Szef Biura Polityki Międzynarodowej krytycznie wypowiedział się także o współpracy z ministrem spraw zagranicznych. Według Przydacza „z Sikorskim nie ma co negocjować, dlatego że to nie on finalnie podejmuje decyzje, choć Konstytucja to jemu daje uprawnienia”.

– Okazuje się, że jego pozycja polityczna jest tak słaba, że nie jest w stanie się sprzeciwić, nawet w tak istotnej sprawie, przepełnionej emocjami, postawie Donalda Tuska. W związku z tym prezydent powiedział: „Jak pan nie decyduje, dlaczego pan tu przychodzi i zaczyna ze mną rozmawiać. Trzeba rozmawiać z tym, którzy decydują” – mówił polityk.

W jego ocenie „Sikorski wbrew swojej buńczucznej postawie i często pełnej cynizmu, jest politycznym graczem niższej wagi, niż się niektórym wydawało”.

Czytaj też:
Przełom w napiętych relacjach Nawrocki-Sikorski? „Zaakceptuje kandydata na ambasadora”

Czytaj też:
Sikorski uderza w Nawrockiego. „Prezydent nie jest Królem-Słońce”

Opracowała:
Źródło: Radio Wnet