Chorosińska zostanie ukarana za szczekanie w Sejmie? Prawnik wyjaśnił, co może grozić posłance PiS

Chorosińska zostanie ukarana za szczekanie w Sejmie? Prawnik wyjaśnił, co może grozić posłance PiS

Dominika Chorosińska
Dominika Chorosińska Źródło: Newspix.pl / Marcin Banaszkiewicz
Adwokat ocenił, że szczekanie Dominiki Chorosińskiej w Sejmie „można rozpatrywać przede wszystkim w kategoriach odpowiedzialności regulaminowej i etycznej”.

Podczas posiedzenie Sejmu w piątek 4 września posłanka PiS Dominika Chorosińska zaczęła szczekać w czasie wystąpienia ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Sprawa wywołała szerokie kontrowersje i była mocno komentowana w kolejnych dniach. „Świat Gwiazd” zapytał eksperta w zakresie prawa jakie konsekwencje mogą grozić parlamentarzystce.

Adam Gautier przeanalizował sprawę pod kątem Regulaminu Sejmu, zasad etyki poselskiej i ewentualnej odpowiedzialności prawnej. Adwokat uznał, że zachowanie Chorosińskiej „może zostać przede wszystkim zakwalifikowane jako naruszenie powagi Sejmu”, za co grożą konsekwencje finansowe. Jeśli marszałek Sejmu oceni, że doszło do tego doszło wówczas sprawa może trafić do Prezydium Sejmu.

Dominika Chorosińska szczekała w Sejmie. Adwokat o możliwych konsekwencjach

Prezydium Sejmu może obniżyć uposażenie poselskie maksymalnie o połowę miesięcznie przez maksymalnie trzy miesiące albo pozbawić posła pełnej diety parlamentarnej, również maksymalnie na taki sam okres czasu. Szczekanie polityk Prawa i Sprawiedliwości może być także rozpatrywane w kontekście „Zasad Etyki Poselskiej, w szczególności obowiązku dbania o dobre imię Sejmu oraz poszanowania godności innych osób”.

W przypadku stwierdzenia takiego naruszenia możliwe sankcje to zwrócenie uwagi, upomnienie lub nagana. Gautier wyjaśniał, że „przedmiotową uchwałę podaje się do wiadomości publicznej”. Prawnik tłumaczył, że gdyby któryś z posłów stwierdził, że zachowanie Chorosińskiej było skierowane wobec niego, wówczas mógłby dochodzić swoich praw na drodze sądowej z prywatnego oskarżenia. W grę wchodziłaby wówczas ewentualna zniewaga. Należy jednak pamiętać o kwestii immunitetu.

Posłanka PiS będzie musiała się tłumaczyć. Wniosek ws. jej zachowania niemal pewny

Gautier podsumował, że „istnieją wyraźne podstawy do rozpatrywania tego zachowania przede wszystkim w kategoriach odpowiedzialności regulaminowej i etycznej”. Szefowa Komisji Etyki Poselskiej Elżbieta Burkiewicz czeka na formalny wniosek ws. posłanki PiS i zapowiada złożenie własnego przez klub Centrum, jeśli nikt nie podejmie działań. Chorosińska tłumaczyła w sieci, że „jedyny język”, jaki rozumieją Donald Tusk i szef MON to „szczekanie psów z Kłodzka”.

Czytaj też:
Chorosińska szczekała, Macierewicz miał pistolet na farbę. Tak zareagował Czarzasty
Czytaj też:
Polacy domagają się ukarania Chorosińskiej. Wymowna zgodność. Sondaż dla „Wprost”

Źródło: swiatgwiazd.pl