Po tej decyzji Nawrockiego zawrzało. Sąd nie zostawił złudzeń

Po tej decyzji Nawrockiego zawrzało. Sąd nie zostawił złudzeń

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Spór o odmowy awansów sędziowskich przez Karola Nawrockiego trafił do sądu. Co najmniej kilkunastu sędziów złożyło skargi do WSA w Warszawie.

Cała sprawa zaczęła się w połowie listopada, gdy Karol Nawrocki ogłosił, że odmówił nominowania 46 sędziów do sądów wyższych instancji. Prezydent tłumaczył, że nie chce awansować osób, które – jego zdaniem – podważają konstytucyjny porządek państwa.

Karol Nawrocki zablokował awanse sędziów

– Nie będę dawał awansów tym sędziom, którzy kwestionują porządek konstytucyjno-prawny Rzeczpospolitej, tym sędziom, którzy słuchają złych podszeptów ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, który zachęca sędziów do kwestionowania porządku konstytucyjno-prawnego – tłumaczył wówczas polityk.

Karol Nawrocki zapowiedział również, że podobne decyzje mogą obowiązywać przez kolejne lata. – Odsyłamy nominacje sędziowskie, brak zgody przez najbliższe pięć lat. Żaden sędzia, który kwestionuje konstytucyjne uprawnienia prezydenta, polską konstytucję i polski system prawny nie może liczyć na nominację – podkreślił.

Prawnicy zwracali uwagę na fakt, że większość sędziów, którym odmówiono awansu, podpisała w 2021 roku list wzywający do wykonywania orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

W lipcu 2021 roku TSUE uznał, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie spełnia wymogów niezależności i bezstronności. Później zastąpiła ją Izba Odpowiedzialności Zawodowej. TSUE zwracał również uwagę na udział tzw. nowej KRS w powoływaniu sędziów do Izby Dyscyplinarnej.

Decyzja Nawrockiego trafiła do sądu

Z ustaleń Gazeta.pl wynika, że co najmniej kilkunastu sędziów, którym Karol Nawrocki odmówił awansów, skierowało skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Są one jednak regularnie odrzucane.

Skarżący chciał, aby sąd unieważnił postanowienie Karola Nawrockiego i zobowiązał prezydenta do wręczenia mu aktu powołania. Przekonywał, że nigdy nie kwestionował statusu innych sędziów. Wskazywał też, że orzekał w składach razem z sędziami powołanymi przy udziale tzw. nowej KRS.

W odpowiedzi Kancelaria Prezydenta przekonywała, że odmowa powołania sędziego nie jest decyzją administracyjną. Prezydenccy urzędnicy wskazywali, że prawo do powoływania sędziów wynika wprost z konstytucji a sąd administracyjny nie powinien więc zajmować się taką sprawą.

Nawrocki odmówił awansów sędziom. Jest wyrok sądu

WSA podzielił tę argumentację. W czerwcowym wyroku uznał, że postanowienie prezydenta dotyczące odmowy awansowania sędziego nie podlega kognicji sądów administracyjnych. Sąd uznał, że akt powołania sędziego jest prezydencką prerogatywą, w stosowaniu której prezydent (na mocy konstytucji) jest samodzielny.

Jednocześnie WSA zaznaczył, że „prezydent nie ma w tej kwestii pełnej swobody, ponieważ wiążą go zasady i wartości wyrażone w konstytucji”.

Wyrok nie jest prawomocny, ponieważ sędzia zaskarżył niekorzystne dla siebie orzeczenie WSA do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Czytaj też:
Tak Berek może ominąć „blokadę” Nawrockiego. Konstytucjonalista reaguje
Czytaj też:
„Mają coś do ukrycia”. Ostra reakcja Pałacu Prezydenckiego ws. Macieja Berka

Źródło: Gazeta.pl