„Mają coś do ukrycia”. Ostra reakcja Pałacu Prezydenckiego ws. Macieja Berka

„Mają coś do ukrycia”. Ostra reakcja Pałacu Prezydenckiego ws. Macieja Berka

Burza ws. Trybunału Konstytucyjnego. Co zrobi Karol Nawrocki?
Burza ws. Trybunału Konstytucyjnego. Co zrobi Karol Nawrocki? Źródło: PAP / Albert Zawada / Shutterstock / Elzbieta Krzysztof
Prezydent ma wątpliwości co do wyboru Macieja Berka do TK. – Marszałek Sejmu (...) nie dopełnił formalności – stwierdził Rafał Leśkiewicz.

14 września na antenie TOK FM rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz wypowiedział się m.in. na temat kandydatury Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego (TK). Ujawnił, co może powstrzymywać Karola Nawrockiego przed przyjęciem od niego ślubowania.

Spór wokół TK. Co dalej z Maciejem Berkiem?

– Pan Maciej Berek, do niedawna minister w rządzie Donalda Tuska, prawdopodobnie, mamy takie wątpliwości, nie spełnia wymogów formalnych, opisanych w art. 3 o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a (...) art. 126 ust. 3 wyraźnie mówi, że prezydent działa w oparciu o Konstytucję i przepisy ustawy – mówił podczas rozmowy Leśkiewicz.

Jeżeli Maciej Berek spełnia wszystkie wymogi formalne, niech pokaże dokumenty potwierdzające – podkreślił rzecznik.

Pytany o to, czy Berek powinien wysłać potwierdzenie wykonywania zawodu radcy do Kancelarii Prezydenta, Leśkiewicz poinformował, że marszałek Sejmu powinien się wypowiedzieć na ten temat. – To marszałek Sejmu odpowiada za procedurę, która dokonuje się przed Sejmem – dodał.

Każda osoba wybrana na sędziego TK musi spełniać wszystkie kryteria opisane w przepisach prawa. Czekamy na konkretne odpowiedzi Sejmu (...). Minister Bogucki, działając w imieniu pana prezydenta, zawnioskował do marszałka Sejmu, ten nie odpowiedział, zatem jest coś do ukrycia. Widać, że mają coś do ukrycia. Marszałek Sejmu doskonale sobie zdaje sprawę z tego, że nie dopełnił formalności sprawdzających kompetencji pana Macieja Berka. Zatem mamy problem w tej chwili – relacjonował Leśkiewicz.

– Prezydent, zapraszając kandydata na sędziego, musi być pewien, że spełnia on wszystkie wymogi formalne. W tej chwili są wątpliwości. Rządzący próbują brać prezydenta na przeczekanie, nie dostarczając odpowiednich dokumentów – uznał rzecznik.

Pojawiły się wątpliwości dotyczące Berka

Przypomnijmy, szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec skierował pismo do Kancelarii Prezydenta, w którym poinformował, że marszałek Włodzimierz Czarzasty „oczekuje niezwłocznego przyjęcia ślubowania” od Macieja Berka. Z kolei wcześniej Kancelaria Prezydenta żądała od Sejmu „wyjaśnienia okoliczności procedowania formalnie kandydatury".

Szef KPRP Zbigniew Bogucki przekazał, że prezydent powinien zostać powiadomiony, jakie informacje przedstawił Berek. Jego zdaniem, jeżeli wykonywał on zawód radcy prawnego to „muszą być jakieś umowy np. cywilne, musi mieć jakieś zlecenia”. – Jeżeli potwierdziłoby się, że pan minister Berek nie posiada stażu wymaganego do tego, żeby być sędzią TK, to nie ma możliwości odebrania ślubowania od osoby, która nie spełnia elementarnego, podstawowego, fundamentalnego, wyjściowego warunku – uznał Bogucki.

Czytaj też:
Były prezes TK ujawnił nowe fakty ws. Nawrockiego, już go nie broni. „To zmienia postać rzeczy”
Czytaj też:
Nawrocki za nic miał apele sędziów, a sąd im odmówił. Teraz idą szczebel wyżej

Opracowała:
Źródło: TOK FM, Polsat News