Planowane na środę spotkanie Władysława Kosiniaka-Kamysza z sekretarzem obrony USA Petem Hegsethem nie odbędzie się w zapowiadanym terminie. Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że wizyta wicepremiera w Pentagonie została przełożona na „pilną prośbę” strony amerykańskiej. Resort nie podał jeszcze nowej daty spotkania. MON przekazało, że termin jest obecnie ustalany.
„Trwa w tej chwili jego ustalanie. Po sygnałach ze strony amerykańskiej, a także po spotkaniu szefów sztabów krajów NATO niezbędne jest teraz pilne podjęcie nowych działań dotyczących bezpieczeństwa krajów Paktu” – napisano
O planowanym spotkaniu z Petem Hegsethem szef MON informował w ubiegłym tygodniu. Rozmowy miały dotyczyć m.in. bezpieczeństwa Polski oraz kwestii lokalizacji w naszym kraju centrum serwisowania pocisków PAC-3 wykorzystywanych w systemach Patriot.
Pentagon o wizycie Kosiniaka-Kamysza
O zmianę terminu spotkania zapytana została strona amerykańska. Biuro prasowe Pentagonu przekazało PAP, że decyzja była związana z konfliktem terminów.
„Spotkanie zostało odwołane z powodu konfliktu terminów i wkrótce zostanie przełożone (na inny termin)” – przekazano w komunikacie. Amerykański resort obrony nie podał dodatkowych szczegółów dotyczących powodów zmiany planów.
„Gazeta Wyborcza” nieoficjalnie wskazywała natomiast, że przyczyną może być kolizja terminów związana z wizytą prezydenta Chin Xi Jinpinga w USA.
Polscy wiceministrowie pojadą do USA
Mimo przełożenia wizyty Władysława Kosiniaka-Kamysza w Waszyngtonie pojawią się przedstawiciele polskiego resortu obrony. Do USA udają się wiceszefowie MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka i Paweł Zalewski.
„Będą prowadzić rozmowy z amerykańskimi partnerami i przygotowywać kolejne umowy dotyczące naszej współpracy” – wskazał resort.
Tymczasem Władysław Kosiniak-Kamysz we wtorek 22 września ma się pojawić na granicy z Ukrainą. Wicepremierowi będzie towarzyszył szef MSWiA Marcin Kierwiński. Politycy odwiedzą przejście graniczne w Dorohusku, gdzie niedawno doszło do ataku dronowego. Tematem ich wizyty ma być współpraca Straży Granicznej i wojska.
Kosiniak-Kamysz nie leci do USA. Powodem polityka krajowa?
Przełożenie wizyty w Pentagonie pojawiło się również w kontekście wcześniejszych doniesień o zakulisowych działaniach polityków prawicy w USA. Jakub Stefaniak mówił na antenie Radia Lublin, że do rządu mają docierać sygnały o wysyłaniu przez polityków prawicy emisariuszy do Stanów Zjednoczonych. Według tej relacji mieliby oni rozmawiać z Republikanami o opóźnieniu decyzji dotyczącej wojskowej bazy USA w Polsce.
Polityk sugerował, że motywem takich działań miałaby być polityka krajowa. Według przedstawionej przez niego teorii politycy prawicy nie chcieliby, aby rząd przed wyborami w 2027 roku ogłosił sukces w sprawie amerykańskiej bazy.
Przy okazji wezwał przedstawicieli PiS, w tym Przemysława Czarnka, aby odnieśli się do tych informacji. "Prawica dalej zaprzecza?" – zapytał w serwisie X po wieściach z USA.
Czytaj też:
Niepokojący incydent dotyczący bazy USA w Polsce. Zaskakująca reakcja wojska Czytaj też:
Co dalej z amerykańską bazą w Polsce. „Nie chodzi już o Fort Trump”
