Stany Zjednoczone wypierają Rosję z rynku zbrojeniowego Indii

Stany Zjednoczone wypierają Rosję z rynku zbrojeniowego Indii

Dodano:   /  Zmieniono: 
Sekretarz stanu USA Hillary Clinton, która przybyła wczoraj do New Delhi aby nakłonić Indie do zakupu amerykańskiego sprzętu bojowego. Indie zamierzają ogłosić przetarg na dostawę 126 myśliwskich samolotów wielozadaniowych. Na razie głównym partnerem Indii w tej dziedzinie pozostaje Rosja. Jednak Waszyngton, opierając się na swoim lobby wśród indyjskich polityków i dziennikarzy przekonuje, że nadszedł czas na zamianę przestarzałego sprzętu rosyjskiego na amerykański – donosi „Niezawisimaja Gazieta”.
Zaplanowane rozmowy Hillary Clinton z premierem Indii Manmohanem Singhem mają bardzo obszerny charakter. Będzie w nich poruszana sprawa koordynacji działań dwóch mocarstw w walce z terroryzmem w Azji Południowej, jak również problem ograniczenia emisji CO2 do atmosfery. Tematem rozmów może stać się też porozumienie w zakresie obronności, które będzie zakładać, że wszelka broń oraz technologie wojskowe, jakie USA dostarczą Indiom, nie trafią do krajów trzecich. Clinton twierdzi, że obie strony intensywnie pracują nad tym, by taka umowa została podpisana. Pozwoli ona Stanom Zjednoczonym monitorować korzystanie z amerykańskich technologii przez Hindusów.

Dążenie Waszyngtonu do podpisania powyższej umowy w obliczu planowanego przetargu jest zrozumiałe. Według wstępnych ocen wartość przewidywanego kontraktu może wynosić aż 10,4 mld dolarów. Jeśli USA wygra przetarg, przyniesie to ogromne pieniądze spółkom „Lockheed Martin" oraz „Boeing”. Jednak konkurencja jest silna. W przetargu planują wziąć udział: Rosja (MiG-35), europejski producent samolotów Eurofighter GmbH (Eurofighter), Szwecja (Grippen), Francja (Rafale). Ameryka będzie reprezentowana przez dwa konkurencyjne samoloty: F/A-18 koncernu „Boeing” oraz F-16 koncernu „Lockheed Martin”.Do tej pory na rynku lotnictwa bojowego Indii dominowała Rosja. Prestiż rosyjskiej zbrojeniówki został osłabiony przez opóźnienia w przebudowie i oddaniu Indiom lotniskowca „Admirał Gorszkow”, który zdążył już otrzymać nową nazwę „Vikramaditya”. Jednak spory co do ceny i parametrów technicznych spowodowały, że dostawa zostanie zrealizowana kilka lat później niż planowano. Kolejnym powodem do krytyki stały się dostarczone Indiom rosyjskie rakiety RWW-AE, z których połowa okazała się wybrakowana – czytamy w dzienniku.

Amerykańska sekretarz stanu zamierza przekonać rozmówców z New Delhi, że najlepszą opcją dla Indii będzie wybór F-16. Zresztą Clinton nie będzie się ograniczać jedynie do lobbowania interesów amerykańskich koncernów zbrojeniowych. Chciałaby również, by władze indyjskie wyznaczyły dwa regiony, w których amerykańskie firmy mogłyby zacząć budowę elektrowni atomowych. Wcześniej współpracę na tym obszarze utrudniały amerykańskie ustawy, które zakazywały dostarczania Indiom paliwa jądrowego. Jednak po podpisaniu układu o współpracy w dziedzinie energii atomowej przez rząd Manmohana Singha oraz administrację George’a Busha amerykańscy ustawodawcy usunęli już tę przeszkodę, pisze „Niezawisimaja Gazieta".
KW