To był mecz! =:0

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wstrzymany ruch uliczny, dziesiątki spalonych samochodów i autokarów i ponad sto osób rannych w starciach niezadowolonych kibiców z policją po meczu piłkarskim w stolicy Bangladeszu.
Do ekscesów doszło po meczu ligowym między klubami Mohammedan i Rahmatganj, rozegranym na narodowym stadionie Bangabandhu w Dhace. Oba kluby rywalizują ze sobą o tytuł mistrzowski. Zamieszki, rozpoczęte na piłkarskim obiekcie, przeniosły się poza stadion, na kilka godzin tamując ruch uliczny w mieście.

Awantury na boisku sprowokowali fani Mohhamedan. Powodem zajść była decyzja sędziego, który podyktował rzut karny dla piłkarzy przeciwnej drużyny, gdy Mohhamedan prowadził 1:0. W efekcie wyegzekwowanego rzutu karnego drużyna Rahmatganj wyrównała na 1:1, co rozwścieczyło kibiców Mohhamedan. W liczbie około 30 tysięcy ruszyli na miasto. Tuż obok stadionu obrzucili policję kamieniami. Policjanci w odpowiedzi użyli gazu łzawiącego, chcąc rozpędzić zebrany tłum.

W tej sytuacji chuligani zaczęli demolować wszystko na swojej drodze. Spalono dziesiątki samochodów i autokarów, parkujących nieopodal stadionu. Zamieszki w centrum miasta trwały przez kilka godzin.

em, pap