Po raz pierwszy na zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Vancouver swojego reprezentanta ma Pakistan. Alpejczyk Muhamad Abbas wystartuje dziś w slalomie gigancie. Pakistańczyk nie liczy jednak na sukcesy jakie były udział włoskiej legendy slalomu Alberto Tomby. Najważniejszy dla niego jest sam udział w wielkim sportowym święcie.
Muhammad w porównaniu do większości swoich rywali karierę zaczynał dość nietypowo - narty na których uczył się jeździć... wykonał własnoręcznie. - Moim zamiarem nie jest wygranie czegokolwiek. Moim celem jest zakończenie wyścigu w honorowy sposób - tłumaczy pakistański alpejczyk. - Inni mają lepsze środki i warunki, długie treningi za sobą, a ja trenowałem tylko 8 tygodni w ciągu ostatnich dwóch lat - dodaje.
Mimo to - trzymamy kciuki i doceniamy wysiłek włożony w domową produkcję nart.
Mimo to - trzymamy kciuki i doceniamy wysiłek włożony w domową produkcję nart.
Reuters, arb
