Byłam ofiarą księdza

Byłam ofiarą księdza

W nowej piosence „Zabawa w chowanego” Kora opowiada historię ze swojego dzieciństwa, kiedy była molestowana przez księdza. To oparty na własnych przeżyciach protest przeciwko pedofilii w Kościele. Teledysk z piosenką 24 czerwca trafi do internetu.
Aleksandra Pawlicka: Lubi pani winogrona?

Kora: To podstępne pytanie, bo w piosence śpiewam właśnie o nich. „Szliśmy powoli do domu cudnego, by jeść winogrona w sposób arcyśmiały. Z majteczek, z ust do ust i ust. Z rąk dziecinnych tak małych". Rzeczywiście tak było? Ksiądz mieszkał w domu, który do dziś stoi w Krakowie i pokazuję go  wszystkim znajomym. Tuż przy kościele św. Szczepana. W piosence śpiewam o kościele pod innym wezwaniem, ale tylko dlatego, że imię Szczepan było za długie i źle się rymowało. Zresztą nazwa jest bez znaczenia. Dom księdza był cały obrośnięty winoroślą. Rodziła pyszne, słodkie winogrona. W moim dzieciństwie winogrona były czymś, co znałam z  rysunków, tak jak dziecko mieszkające na Syberii zna krowę. Ksiądz zaprosił mnie na swoje winogrona. Całkiem możliwe, że nie mnie jedyną.
Więcej możesz przeczytać w 26/2010 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także

 71
  •  
    Prawda jest taka że Kościół z Bogiem niestety nie ma nic wspólnego, począwszy od wypraw Krzyżowych, Inkwizycję aż do czasów dzisiejszych widać że Kościół w imię Boga morduje, gromadzi majątki, pragnie władzy i niszczy nawet małe dzieci, ale winni jesteśmy sami bo chodzimy do kościoła, staliśmy się Państwem klerykalnym myśląc, że jeśli damy księdzu na tacę to trafimy do Królestwa Niebieskiego, ale prawda jest taka że jedyne co mogą nam dać to piekło opisane powyżej
    • ola   IP
      Ty nie jesteś żaden skrzat tylko burak nie obrażaj skrzata.Nigdy nie byłeś molestowany to nie wiesz co to za tragedia chyba ,że jestem w czarnej kiecce i bronisz kolegów co krzywdzą dzieci.
      • Agata   IP
        http://www.youtube.com/watch?v=FKmhCq7P9QA
        • skromna   IP
          Jeśli jest to jeszcze problem, to powinna iść P.Kora do dobrego psychologa lub do centrum seksuologii, a nie robić show. Wystarczy, że inni robią.
          • ona   IP
            Takie przeżycia potrafią być zagrzebane tak głęboko że nawet kilkanaście lat może upłynąć zanim powrócą. Mi np dopiero teraz się przypomnniało ze cos przykrego mnie spotkalo jak bylam mala, od taty kolegi. Ale nadal nie pamietam co to było.
            Widzicie, tu jest taki paradoks, że jak osoba publiczna opowiada takie rzeczy to jest oskarżana że robi to dla reklamy/kasy, ale z drugiej strony się o tej sprawie mowi. Natomiast zwykła osoba jak takie coś powie to pomimo ze raczej sie jej wierzy, sprawa nie jest nagłaśniana i tak naprawde nikt nic nie wie. Ot paradoks. Jak Kora była molestowana to niech o tym mówi. Jak nie to i tak nagłośni sprawe. Ludzie mogą z tego tylko skorzystać. A ci co ucierpią (patrz: kosciół) święci przecież nie są.