W niedzielę, z udziałem prawie 30 tys. biegaczy, odbędzie się Maraton Nowojorski. Wystartują w nim rodziny ofiar zamachu na World Trade Center.
Wystąpi m.in. 56-letni Ralph Maerz z Lansdale w stanie Pensylwania, ojciec Noella, który 11 września zginął w wieku 29 lat na 84. piętrze drugiej wieży World Trade Center, gdzie pracował jako makler obligacjami w firmie Euro Brokers. Ralph Maerz namówił swego drugiego syna, 27-letniego Ericha, aby - dla Noella - też pobiegł w Maratonie Nowojorskim.
Ralph i Erich Maerzowie są jednymi z około 10 osób, które wystartują w niedzielę po stracie bliskich w zamachach z 11 września. Organizatorzy dedykują imprezę właśnie ofiarom zamachów terrorystycznych z 11 września. Mają też nadzieję, że uczestnicy i sponsorzy zgromadzą około 1 mln $ na fundusz dla rodzin ofiar. Maraton Nowojorski stanie się w tym roku wydarzeniem patriotycznym. Cała trasa udekorowana jest już amerykańskimi flagami, a bieg dorobił się nowego motta: "Biegniemy zjednoczeni". Organizatorzy przewidzieli nadzwyczajne środki bezpieczeństwa.
Prezes organizującego bieg New York Road Runners Club Allan Steinfeld spodziewa się, że na trasie zgromadzi się 2-krotnie więcej widzów niż w latach poprzednich, czyli ok. 2 mln ludzi! Będzie wśród nich 15 krewnych i przyjaciół Ralpha i Ericha Maerzów, osób, które na koszulkach będą miały fotografię Noella z numerem 8334, takim, jaki byłby jego numer startowy w Maratonie Nowojorskim.
Noell studiował w Hofstra University i należał do jego reprezentacji w footballu amerykańskim (grał na pozycji quarterbacka, czyli rozgrywającego), a jego kolegą w drużynie był obecny zawodowy gracz New York Jets - Wayne Chrebet. Noell uprawiał potem triathlon i startował w biegach 10-milowych, a 4 listopada chciał zadebiutować w maratonie.
18 416 - to byłby numer Roberta Perazy, maklera z firmy Cantor Fitzgerald, który też zginął w World Trade Center. W niedzielę założy go wuj Roberta - Stephen Comber. 30-letni Peraza przygotowywał się do startu w Maratonie Nowojorskim, ale zaginął 11 września. Kilka dni po zamachach Comber przyjechał do Nowego Jorku z Clifton w stanie Wirginia, zamieszkał w domu rodziców Roberta, domu, które znajduje się parę przecznic od usytuowanej w Central Parku mety maratonu.
IrP, athleticsnews
Ralph i Erich Maerzowie są jednymi z około 10 osób, które wystartują w niedzielę po stracie bliskich w zamachach z 11 września. Organizatorzy dedykują imprezę właśnie ofiarom zamachów terrorystycznych z 11 września. Mają też nadzieję, że uczestnicy i sponsorzy zgromadzą około 1 mln $ na fundusz dla rodzin ofiar. Maraton Nowojorski stanie się w tym roku wydarzeniem patriotycznym. Cała trasa udekorowana jest już amerykańskimi flagami, a bieg dorobił się nowego motta: "Biegniemy zjednoczeni". Organizatorzy przewidzieli nadzwyczajne środki bezpieczeństwa.
Prezes organizującego bieg New York Road Runners Club Allan Steinfeld spodziewa się, że na trasie zgromadzi się 2-krotnie więcej widzów niż w latach poprzednich, czyli ok. 2 mln ludzi! Będzie wśród nich 15 krewnych i przyjaciół Ralpha i Ericha Maerzów, osób, które na koszulkach będą miały fotografię Noella z numerem 8334, takim, jaki byłby jego numer startowy w Maratonie Nowojorskim.
Noell studiował w Hofstra University i należał do jego reprezentacji w footballu amerykańskim (grał na pozycji quarterbacka, czyli rozgrywającego), a jego kolegą w drużynie był obecny zawodowy gracz New York Jets - Wayne Chrebet. Noell uprawiał potem triathlon i startował w biegach 10-milowych, a 4 listopada chciał zadebiutować w maratonie.
18 416 - to byłby numer Roberta Perazy, maklera z firmy Cantor Fitzgerald, który też zginął w World Trade Center. W niedzielę założy go wuj Roberta - Stephen Comber. 30-letni Peraza przygotowywał się do startu w Maratonie Nowojorskim, ale zaginął 11 września. Kilka dni po zamachach Comber przyjechał do Nowego Jorku z Clifton w stanie Wirginia, zamieszkał w domu rodziców Roberta, domu, które znajduje się parę przecznic od usytuowanej w Central Parku mety maratonu.
IrP, athleticsnews