Irlandia
W 2010 liczba odwiedzających Irlandię spadła do 6,6 milionów, na co wpływ miał wybuch wulkanu na Islandii i odwołane loty nad Europą. Później nastąpił krach w systemie bankowym, co znacznie przyczyniło się do poważnego zadłużenia państwa. Branża turystyczna chcąc by poprawić swoją sytuację zaczęła kusić turystów niezwykle atrakcyjnymi ofertami. Ruth Moran, kierownik promocyjny Tourism Ireland, potwierdza, że promocje dotyczyły wszystkich typów wypoczynku - od luksusowych pałaców po proste hostele. CIE Tours, która specjalizuje się w wycieczkach do Irlandii i Wielkiej Brytanii zapewnia, że w 2011 roku utrzyma ceny z 2010. Proponuje atrakcyjne wyjazdy grupowe: np. 6-dniowy Taste of Ireland, w ciągu którego zobaczymy Blarney Castle i Cliffs of Moher, weźmiemy udział w średniowiecznej uczcie w Bunratty Castle i zwiedzimy Dublin z lokalnym przewodnikiem.Portugalia
Portugalia zawsze była krajem oferującym tańszy wypoczynek niż reszta europejskich rajów turystycznych. Jednak w obecnej sytuacji tego kraju ceny w nim obowiązujące spadły jeszcze bardziej - o około 14-18%. Wśród tych, którzy zdecydowali się na obniżki jest na przykład Bussaco Palace Hotel, dawny pałac królewski z XIX-wiecznymi meblami i tapiceriami. Na potrzeby turystów dostosowano również dawne klasztory i zamki w całym kraju.
GrecjaPavlos Yeroulanos, minister kultury i turystyki w Grecji, potwierdził, że odnotowano gwałtowne spadki cen krótko po informacjach o pomocy ze strefy euro i cięciach w budżecie w maju 2010. Dla przyciągnięcia turystów rząd w tym roku obniżył VAT jaki hotele narzucały klientom za pobyt, z 11 do 6,5 procent. Nawet i bez tej interwencji państwa, greccy właściciele hoteli znacznie obniżyli ceny za noclegi, aż do 25 procent.
mk