MAK: raport PiS? Bez komentarza
Z zaprezentowanej przez PiS "białej księgi" z prac kierowanego przez Macierewicza parlamentarnego zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej wynika, że odpowiedzialność za tę tragedię spada przede wszystkim na stronę rosyjską. Przedstawiciel PiS podkreślił, że dokumenty, którymi dysponuje zespół, "wskazują na to, (...) że to właśnie na stronę rosyjską spada przede wszystkim odpowiedzialność za ten dramat". Zarzucił też Rosji m.in. fałszowanie kopii zapisów czarnych skrzynek, a także niszczenie wraku samolotu. Według Macierewicza, pierwszy pilot Tu-154M kapitan Arkadiusz Protasiuk nie lądował w Smoleńsku, tylko "usiłował wyrwać się ze śmiertelnej pułapki i uratować prezydenta i przywódców Polski".
Smoleńsk: PiS wskazuje na RosjanZawarte w "białej księdze" zarzuty wobec Moskwy dotyczą zarówno przygotowań ubiegłorocznej wizyty Lecha Kaczyńskiego w Katyniu, współpracy Rosjan z załogą Tu-154M podczas lotu, zaniechania akcji ratunkowej po katastrofie, jak i fałszowania dowodów w sprawie katastrofy i utrudniania prowadzenia śledztwa stronie polskiej. W opinii posła PiS, to niezamknięcie lotniska w Smoleńsku i niepodanie zapasowego lotniska załodze polskiego samolotu rozstrzygnęło o przebiegu wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku.
PAP, arb
