Ostrzeżenie dla Płażyńskiego, Tuska i Kaczyńskiego

Ostrzeżenie dla Płażyńskiego, Tuska i Kaczyńskiego

Dodano:   /  Zmieniono: 
"Biada, gdy głowa oklaskiwanego dostanie się między dłonie oklaskujących" - pouczał Jerzy Lec. Gdy SLD parł do władzy, wielu wyborców klaskało w dłonie i wołało "brawo! brawo!". Pierwsze miesiące sprawowania władzy już tradycyjnie rozczarowują wielu wyborców.
Powstaje pytanie, czy lewica zdoła odzyskać choć część popularności przed wyborami samorządowymi i parlamentarnymi, a nade wszystko przed referendum o przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Jeżeli rząd będzie zbyt radykalny w stosowaniu bolesnych reform, albo na odwrót - jeśli będzie zbyt ślamazarny w uzdrawianiu gospodarki - to niechęć społeczeństwa może wyrazić się w głosowaniu na "nie". Rząd jest więc skazany na niebezpieczne balansowanie między koniecznością odzyskiwania popularności a wymaganiami stawianymi przez gospodarcze realia.
Bardziej od spadku notowań SLD bardziej niepokoi wzrost poparcia dla antyeuropejskich narodowców z LPR. Powinno to dać dużo do myślenia politykom centroprawicy - liderom PO i PiS.
Bogusław Mazur