Karuzela Cooltury zakręci się w Świnoujściu

Karuzela Cooltury zakręci się w Świnoujściu

Po raz trzeci z kolei w Świnoujściu "zakręci" się Karuzela Cooltury. Karuzela od 22 do 24 lipca zaprezentuje się w blisko 150 wydarzeniach. Będą to m.in. spotkania autorskie, koncerty, spektakle, impr
Po raz trzeci z kolei w Świnoujściu "zakręci" się Karuzela Cooltury. Karuzela od 22 do 24 lipca zaprezentuje się w blisko 150 wydarzeniach. Będą to m.in. spotkania autorskie, koncerty, spektakle, imprezy sportowe, naukowe; atrakcje dla dzieci i dorosłych.

Organizatorzy zapowiadają, że program będzie zróżnicowany i atrakcyjny, aby każdy mógł w nim znaleźć coś dla siebie. "Gwarantujemy, że od liczby gwiazd i wydarzeń może zakręcić się w głowie!" - przekonują na stronie internetowej wydarzenia organizatorzy. Udział w imprezie zapowiedziało ok. 80 pisarzy, polityków, dziennikarzy, ekonomistów, sportowców, artystów i celebrytów. Do Świnoujścia przyjechać mają m.in. Krzysztof Zanussi, Jacek Santorski, Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Krzysztof Globisz, Jan A.P. Kaczmarek, Helena Vondrackova.

Temat tegorocznego, trzeciego już Festiwalu Karuzela Cooltury - "Przemiany" - będzie się przewijał zarówno w dyskusjach, koncertach, spotkaniach. Karuzela "kręcić" się będzie na wszystkich scenach Świnoujścia, na promach, a debaty - w wielkich namiotach przy nadmorskiej promenadzie, a także w pobliskiej miejscowości niemieckiej Ahlbeck.

Uczestnicy spotkania będą zastanawiać się nad przemianami w różnych dziedzinach. Będą szukać m.in. odpowiedzi na pytania: czy żabę można zamienić w księżniczkę, a gwiazdę popkultury w zdobywcę ośmiotysięczników? Czy media kształtują kulturę? Czy kultura ma wpływ na kształt debaty publicznej?

W zeszłym roku w imprezach w ramach Karuzeli uczestniczyło ok. 100 tys. osób - podają organizatorzy. Jej uczestników pozdrowił z Rzymu papież Benedykt XVI. Pozdrowienia te były następnie transmitowane na telebimach w Świnoujściu. Jeden z głównych inicjatorów karuzeli Krzysztof Zanussi zapraszając na nią na stronach internetowych imprezy podkreśla, że ma ona ambicje "być myślącą zabawą i czynić myślenie czymś zabawnym i ożywiającym". Dodaje, że od dwóch lat kulturalna karuzela kręci się na ziemi pogranicza - wciągając naszych unijnych sąsiadów w krąg zdarzeń, które mogą ciekawić oba, jakże odmienne, narody wspólnej Europy. "Budując program Karuzeli staramy się wznieść ponad podziały ideowe, ale nie będziemy ich zacierać - przeciwnie chcemy, żeby starcie różnych zapatrywań wniosło świeży ferment i tworzyło interesujące widowisko" - zaznacza reżyser.

Projekt pod nazwą "Karuzela Cooltury" powstał dziewięć lat temu. - Nie ma dwóch kultur: niskiej i wysokiej. Są w kulturze popularnej wartości, które prowadzą do wielkich dzieł. Stąd pomysł zrobienia festiwalu, na którym spotka się to, co w kulturze wysokie, i to, co niskie - mówił wtedy reżyser. Przez kolejne lata nie udało się jednak zorganizować imprezy. Organizowane były pojedyncze wydarzenia, z których najgłośniejszym był występ tancerzy breakdance w Watykanie przed Janem Pawłem II w 2004 r. Pierwszy, z prawdziwego zdarzenia, festiwal ruszył w 2009 r.

Czytaj także

 0

Czytaj także