Solidarni z głodującymi pikietują przeciw planom rządu

Solidarni z głodującymi pikietują przeciw planom rządu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Szefowa MEN Krystyna Szumilas (fot. PAP/Paweł Supernak)
Łódzki oddział stowarzyszenia "Solidarni 2010" zorganizował pikietę popierającą osoby, które prowadzą w Krakowie strajk głodowy przeciw zmianom w nauczaniu historii.

- Jesteśmy tutaj, żeby wyrazić solidarność z głodującymi w Krakowie. Chcemy poprzeć osoby głodujące i wyrazić z nimi solidarność, ale też sprzeciwić się dosyć brzydkiej tendencji, że każda reforma i każda nowa ustawa wprowadzane są tylnymi drzwiami. Bez konsultacji społecznych i bez uzgadniania z kompetentnymi środowiskami - powiedział przewodniczący łódzkiego oddziału "Solidarnych 2010" Arkadiusz Nowakowski.

Czytaj więcej na Wprost.pl

Minister edukacji zapewnia: historii będzie więcej, a nie mniej

Zaniepokojenie rozporządzeniem w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych wyraziło Niezależne Zrzeszenie Studentów. NZS wskazuje, że "słusznym kierunkiem zmian jest próba ukierunkowywania uczniów na wyspecjalizowane dziedziny wiedzy, jednakże próbuje się to robić zbyt dużym kosztem dla wiedzy ogólnej". Rozporządzenie należy skierować - w opinii NZS - do ponownych konsultacji.

NZS podkreśla "wagę oraz potrzebę znajomości historii". "Proponowane zmiany w oświacie są dla nas niepokojącym sygnałem. W ostatnich dniach byli działacze z NZS podjęli radykalną formę protestu - strajk głodowy w obronie lekcji historii. Jesteśmy z nimi solidarni i apelujemy, by wsłuchać się w ten głos i podjąć odważne działania, prowadzące do zawieszenia zmian" - napisano w komunikacie NSZ.

Reforma programowa - zdaniem protestujących - wiąże się z ograniczeniem edukacji historycznej w szkołach średnich. Jako argument podają zmniejszenie liczby godzin tradycyjnego kursu nauki historii. Kwestionują też poznawczą wartość nowych lekcji "historii i społeczeństwa". Protest poparli m.in. historycy oraz studenci z Instytutu Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Do protestu przyłączyli się także politycy. W czwartek przed gmachem MEN protestować będzie Prawo i Sprawiedliwość.

zew, PAP

Czytaj także

 0