Urszula Dudziak opowiada o sobie i jazzie

Urszula Dudziak opowiada o sobie i jazzie

Dodano:   /  Zmieniono: 
Urszula Dudziak (fot. A.Jagielak/Wprost)
Autobiografia Urszuli Dudziak, "Wyśpiewam Wam wszystko", to nie tylko zdarzenia z życia znanej wokalistki jazzowej. To także napisany z humorem i dystansem fragment historii światowego jazzu, której Dudziak była uczestniczką i bezpośrednim świadkiem. W czwartek wieczorem autorka będzie prezentować książkę w warszawskim kinie Atlantic.

- Jedną z pierwszych piosenek jazzowych, jakie śpiewałam, była amerykańska ballada "Again" - pisze w swej autobiografii Dudziak. - Ten utwór ma tak piękną melodię, że zapamiętałam go w okamgnieniu, nie  rozumiejąc tekstu (...). Nie znałam wtedy angielskiego.(...) Byłam pewna, że słowo "Again" to nic innego jak amerykańskie imię męskie. Wynikało to ewidentnie z tekstu. Planowałam wtedy, że jak będę miała rodzinę i  urodzę syna, dam mu na imię Again. Wyobrażacie sobie imię i nazwisko: Again Urbaniak?! Na szczęście mam dwie córki.

Z humorem, spontanicznie i szczerze, niekiedy "aż do bólu szczerze", opowiada Urszula Dudziak o swoim życiu. Jest to porywająca historia dziewczyny pochodzącej z niewielkiej górskiej wsi Straconka(dziś jest to  dzielnica Bielska-Białej), która dzięki talentowi i niebywałej skali głosu (Dudziak porównywano do Ymy Sumac, peruwiańskiej śpiewaczki, mającej 5-oktawową skalę głosu) zrobiła światową karierę. Jako wokalistka jazzowa przebojem zdobyła nowojorską, najważniejszą w  świecie jazzu, scenę. I razem ze swym ówczesnym mężem skrzypkiem, kompozytorem i aranżerem Michałem Urbaniakiem utrzymywała się z  powodzeniem na tej scenie przez blisko 20 lat.

Koncertowała i nagrywała płyty w USA i w wielu krajach europejskich. Przyjaźniła się z wybitnymi muzykami, wiele słynnych wokalistek poznała osobiście. O nich pisze w swej książce. Prywatne spojrzenie Dudziak na  takie postaci jak np. Miles Davis, Herbie Hancock,Chick Corea, Ornette Coleman, Bobby McFerrin, Elvin Jones, Gil Evans, Stan Getz, Diana Ross, Flora Purim uzupełnia historię współczesnego jazzu.

Ta zabawna, poruszająca i pełna emocji opowieść rozpoczyna się wspomnieniem lat młodzieńczych w Polsce, pierwszych kontaktów i odkryć muzycznych, gdy do udziału w zespole zaprosił Urszulę Dudziak Krzysztof Komeda.

- W szkole udałam ból zęba i w te pędy w granatowym szkolnym mundurku z  białym kołnierzykiem poleciałam do Piastowskiej. Przy pianinie siedział Krzysiu, obok stała jego żona Zosia. "Co chcesz zaśpiewać?" – zapytał. Wymieniłam moje trzy ulubione standardy z repertuaru Elli Fitzgerald: "Stompin’ At The Savoy", "Goody Goody" i "A Foggy Day".  Zaśpiewałam wszystkie. Chwila ciszy... Krzysiu powoli podniósł głowę znad klawiatury i zapytał: "Jakie masz plany na wakacje?". Zaniemówiłam. "Przyjedź do  Warszawy i zaśpiewaj z moim zespołem w piwnicy jazzowej Pod Hybrydami" –  dodał. W ogóle nie pamiętam, co powiedziałam. Wiem jedno – byłam najszczęśliwszą osobą na świecie - wspomina Dudziak pierwsze spotkanie z  Komedą.

Autorka opowiada o swoich licznych podróżach, tych w drugiej połowie lat 60. do Skandynawii, gdzie m.in. z Urbaniakiem, Karolakiem, Dąbrowskim występowali w knajpach grając - jak to ujmuje - "do kotleta", i tych z początku lat 70., gdy wyruszyli na Zachód na występy w klubach jazzowych, aż po koncerty w najsłynniejszych nowojorskich klubach -  Village Vanguard, Sweet Basil, Blue Note i na najważniejszych światowych festiwalach jazzowych.

Jest to też opowieść o rodzinie, córkach, mężczyznach, wielkich miłościach: Michale Urbaniaku i Jerzym Kosińskim, ale też o porażkach, zdradzie, dramatach, o intymnych i bolesnych dla kobiety sprawach. No i  jeszcze o tenisie, który Dudziak kocha, i zwycięskich turniejach; jej grę na korcie nieraz chwalił Wojciech Fibak.

"Dzięki tej biografii poznajemy wspaniałą kobietę, która mimo wielu trudności tak bliskich każdemu z nas potrafi z humorem i ufnością patrzeć na świat. Poznajemy człowieka zakochanego w świecie, ludziach i życiu. Poznajemy Urszulę Dudziak- poleca książkę wydawca.

Książka, która ukazała się nakładem wydawnictwa Kayax, dostępna jest także w wersji audiobook - czyta ją sama Urszula Dudziak.

em, pap

 0

Czytaj także