Gowin: politycy rozgrywali śmierć Papały

Gowin: politycy rozgrywali śmierć Papały

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Jarosław Gowin (fot. PAP/Jacek Turczyk)
- Mówiąc eufemistycznie, prowadzona przez 14 lat sprawa zabójstwa generała Papały z całą pewnością nie jest to sukcesem. Jeżeli państwo nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa szefowi policji, to czy zwykły obywatel może się czuć bezpiecznie? - pytał na antenie RMF FM minister sprawiedliwości Jarosław Gowin.
Łódzka prokuratura podała, że morderstwo generała Marka Papały zostało popełnione na tle rabunkowym. Według śledczych generał zginął, gdy bronił przed kradzieżą swego auta. W związku ze sprawą zatrzymano pięć osób. Dwie z nich usłyszały zarzuty.

- Jeżeli w takiej sprawie przez 14 lat nie ma wyjaśnień, to oczywiście stawia to znak zapytania przy skuteczności wymiaru sprawiedliwości - odniósł się do ostatnich ustaleń prokuratury Gowin. Minister zaznaczył, że w tej sprawie bardzo ważna była decyzja ministra Kwiatkowskiego, który przeniósł śledztwo z Warszawy do Łodzi. - To była bardzo odważna decyzja. Wtedy Kwiatkowski był oskarżany, że być może jest to próba ukręcenia głowy sprawie, dzisiaj widać, że ci młodzi prokuratorzy z Łodzi sprawdzili się - podkreślił Gowin. 

Gowin tłumaczył też, że wniosek o ekstradycję Edwarda Mazura, któremu zarzucano zlecenie morderstwa generała Papały był słabo uargumentowany. - Sądzę, że był podyktowany pewną potrzeba polityczną. To nie jest wina samego tylko wymiaru sprawiedliwości. To jest wina polityków, którzy próbowali rozgrywać jakoś politycznie tą sprawę – podkreślił. - Zbigniew Ziobro był ministrem sprawiedliwości, który firmował ten wniosek - dodał.

Minister sprawiedliwości stwierdził, że dziś nie widać żadnych podstaw, żeby kontynuować zabiegi o ekstradycję Mazura. - Sprawa jest co najmniej zawieszona - przyznał. Gowin pytany o to, czy Polska będzie musiała wypłacić Mazurowi odszkodowanie stwierdził, że jeśli będzie taka sprawa, to państwo poniesie konsekwencje. - Tam gdzie chodzi o bezpieczeństwo obywateli państwo czasami musi podejmować ryzyko - zaznaczył.

ja, RMF FM

 1

Czytaj także