I ty, Neczasie?!

I ty, Neczasie?!

Dodano:   /  Zmieniono: 
I ty, Neczasie?! – zawołał pewnie w ubiegłym tygodniu premier Donald Tusk na wieść, że premier Czech Petr Nečas dołączył do przywódców państw Europy Środkowej, którzy zrezygnowali z eksploatacji gazu z łupków.

Kiedy w styczniu zrobił to premier Bułgarii, można było skwitować krótko: no, jasne, to wszystko Gazprom i długie ręce Kremla. Kiedy zakaz wiercenia zapowiedział przed tygodniem nowy premier Rumunii, reakcją również mogło być wzruszenie ramion. Kiedy jednak centroprawicowy rząd czeski wprowadza czasowe moratorium na poszukiwania gazu z łupków, sprawa robi się poważniejsza, a dla polskiego rządu nie jest to dobra wiadomość. Nasz kraj jest już w tej chwili jedynym państwem europejskim (poza Ukrainą), które według dostępnej wiedzy ma znaczące złoża gazu z łupków i zamierza je wydobywać. Z zapowiedzi ministra skarbu wynika, że w perspektywie następnej dekady uniezależnimy się od dostaw surowca z Rosji i zredukujemy udział węgla w koszyku energetycznym. Jak wiadomo, Polska, podobnie jak inne kraje UE, zobowiązała się obniżyć zużycie węgla. Węgiel możemy zastąpić tylko na trzy sposoby: pozyskując gaz z łupków, energię z atomu albo wykorzystując tzw. źródła odnawialne. Rząd stawia na dwa pierwsze warianty, co jest o tyle problematyczne, że zarówno doprowadzenie do masowej eksploatacji gazu z łupków, jak i budowa bloków jądrowych wymagają zaangażowania olbrzymich środków finansowych, których nie mamy, i nie bardzo wiadomo, kto miałby je nam w dzisiejszych czasach pożyczyć. Gaz z łupków nie popłynie do naszych kuchenek bez wykonania wcześniej kilku tysięcy odwiertów; fachowcy mówią o minimum 1-3 tys. odwiertów, z których każdy kosztuje 15 mln dolarów. Proszę to sobie pomnożyć. Dla ułatwienia dodam, że za te pieniądze można postawić nie jedną, ale dwie takie elektrownie jądrowe, jakie przewiduje program rządowy. Tylko trzeba napierw zdobyć te pieniądze. Mówimy o co najmniej 100 mld zł. 

Więcej możesz przeczytać w 20/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także