Złe odruchy, dobre serce

Złe odruchy, dobre serce

Dodano:   /  Zmieniono: 
Doktor House odchodzi z telewizji. Po dziewięciu latach odkrywania najdziwniejszych chorób zostawia na całym świecie miliony fanów, niezdiagnozowanych pacjentów i… hipochondryków.
Kiedy czytają państwo ten tekst, doktora House’a już nie ma. Najbardziej uwielbiany i najbardziej chamski lekarz w historii telewizji przestał istnieć. Ostatni odcinek serialu o nim, zatytułowany „Wszyscy umierają", telewizja Fox pokaże 21 maja, ale scenariusz już istnieje. Nie wiadomo tylko, czy Gregory House (w tej roli Hugh Laurie) przedawkuje środki przeciwbólowe, popełni samobójstwo, czy może ostatecznie zostanie pogrzebana jego osobowość.

To ostatnie sugerują niedawne niepokojące zmiany w charakterze – wziął urlop, żeby zajmować się chorym przyjacielem, podzielił się z nim zapasami vicodinu, od którego jest uzależniony, na długo wyłączył telefon, odcinając się od pracy, naprawdę zakochał się w kobiecie i – jakby tego było mało – powiedział do niej „Przepraszam", poważnie skruszony. Zatem House’a już nie ma. 

Więcej możesz przeczytać w 20/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także