Wrze w PiS po wyborze nowego prezesa SN. „To kłuje w oczy Nowogrodzką”

Wrze w PiS po wyborze nowego prezesa SN. „To kłuje w oczy Nowogrodzką”

Dodano: 
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński Źródło: PAP / Leszek Szymański
Powołanie Zbigniewa Kapińskiego na I prezesa Sądu Najwyższego wywołało oburzenie w PiS. A w samym SN pojawiła się kolejna oś sporu.

Karol Nawrocki powołał na I prezesa Sądu Najwyższego Zbigniewa Kapińskiego. Wcześniej jego kandydaturze ostro sprzeciwiał się Jarosław Kaczyński. Jak podaje „Newsweek”, Kapiński podjął teraz decyzję, która nie spodobała się Prawu i Sprawiedliwości. – Kapiński zrobił to, co było do przewidzenia. Prezesa to zabolało — mówi polityk PiS z otoczenia Jarosława Kaczyńskiego.

Pierwsze decyzje nowego prezesa SN biją w PiS? Kaczyński zabrał głos

Chodzi o dwie decyzje personalne. Decyzją I prezesa SN sędzia Piotr Mirek został upoważniony do „tymczasowego wykonywania czynności związanych z organizacją i kierowaniem pracą Izby Karnej”, a sędzia Ewa Stryczyńska do „tymczasowego wykonywania czynności związanych z organizacją i kierowaniem pracą Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych”.

— Wpis na X (o tym, że Zbigniew Kapiński nie może zostać prezesem SN — red.) był wynikiem mojego przeświadczenia, że to bardzo ważna sprawa, bo pierwszy prezes Sądu Najwyższego to bardzo ważne stanowisko. I uczciwie mówiąc, pierwsze decyzje prezesa zdają się potwierdzać moje przeświadczenie. Ja mówię, że decyzje pierwszego prezesa Sądu Najwyższego zdają się potwierdzać moje przeświadczenie. Ale „zdają się”, bo jeszcze zobaczymy, co będzie dalej — komentował Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla Wirtualnej Polski.

To ma „kłuć w oczy Nowogrodzką” ws. SN. „Już się robi dym”

Jak poinformował „Newsweek”, najbardziej „kłuć w oczy Nowogrodzką” ma sędzia Piotr Miłek. Chodzi m.in. o orzeczenie Izby Karnej SN z 6 czerwca 2023 r.

„Wówczas skład z sędzią Mirkiem orzekł: choć prezydent Andrzej Duda ułaskawił — przed prawomocnym wyrokiem — Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, to ich proces należy wznowić i osądzić. To de facto — choć nie bezpośrednio — ale skutkowało wsadzeniem tych polityków PiS do więzienia, gdy PiS jesienią 2023 r. straciło władzę. Sędzia Mirek był w składzie SN przewodniczącym. Wówczas SN — z sędzią Mirkiem na czele składu — zignorował orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który parę dni wcześniej uznał, że Sąd Najwyższy nie może orzekać w sprawie prawa łaski (czyli konkretnie wobec Kamińskiego i Wąsika)” – czytamy.

Z informacji wspomnianego źródła wynika, że w Sądzie Najwyższym ma rosnąć napięcie, które generuje nie tylko fundamentalny spór między „neo” a „paleo” sędziami. Nowa linia sporu ma wynikać też z faktu, że część „neosędziów” kwestionuje ugodową linię Kapińskiego. – Już się robi dym – mówi informator „Newsweeka”.

Czytaj też:
W PiS wrze po wyborze nowego prezesa SN? „Cenckiewicz musiał prezesa nakręcić”
Czytaj też:
Sędzia SN o „absurdalnej sytuacji”. „Nie można przejść obok niej obojętnie”

Źródło: WPROST.pl / „Newsweek”