Miliony za domeny

Miliony za domeny

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zapomnijcie o adresach sieciowych .pl, .eu czy .com. Nadchodzą tysiące nowych domen: .sex, .amsterdam, .cadillac, .wow, .pizza czy .islam. Kraje na całym świecie zarejestrowały już swoje propozycje. A Polacy? Nie zgłosili ani jednej.
Najpierw wymyśl sufiks marzeń. Sufiks to domena najwyższego rzędu – ciąg liter po ostatniej kropce adresu internetowego, po którym nic nie można dodać. Od niedawna sufiksem może być nazwa firmy (.bbc, .bmw, .fiat, .nokia, .lego), instytucji (.cern), miasta (.berlin, .moscow), religii (.catholic, .islam), regionu (.catalonia) czy całej branży (.computer, .university, .beer, .coffee, .doctor). Albo cokolwiek innego (.gratis, .sucks, .fail, .wow). Niech poniosą cię wodze fantazji. Masz do tego prawo – w końcu za rejestrację słono zapłacisz. ICANN (amerykańska Internetowa Korporacja ds. Nadawania Nazw i Numerów) życzy sobie ponad 620 tys. zł za prawo do jednego sufiksu. W pierwszej turze aplikacji, zakończonej w czerwcu, otrzymała prawie dwa tysiące wniosków o rejestrację. Może więc zarobić ponad 1,2 mld zł. Do tego doliczmy żyłę złota w postaci ponad 80 tys. zł, które klienci będą płacić rocznie za utrzymanie prawa do każdej z domen.
Więcej możesz przeczytać w 26/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.