Niestabilność rzeczy

Niestabilność rzeczy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Łatwy w odbiorze awangardzista? Literacki gwiazdor postmodernizmu? Paul Auster przede wszystkim wie, jak lawirować między kulturą wysoką a niską. Najnowszy dowód to jego powieść „Sunset Park”.
Newark to taki nowojorski Pruszków albo Wieliczka. A ponieważ w Ameryce, jak wiadomo, wszystko jest większe, to i Newark liczy prawie 300 tys. mieszkańców. Nim zaczął przypominać rasowe getto (obecnie 52 proc. jego ludności to Afroamerykanie, 34 proc. – Latynosi), do końca lat 60. XX w. był matecznikiem ubogich żydowskich imigrantów ze wschodniej Europy. Miejscem, w którym przybysze stawali na nogi, próbowali ciężką pracą ułożyć sobie życie na nowo. Przy okazji zaś okazał się wylęgarnią pisarzy – tu przyszli na świat między innymi Allan Ginsberg (1926), Philip Roth (1933) czy Harlan Coben (1962).

Tu także, w rodzinie drobnego przedsiębiorcy i dekoratorki wnętrz, urodził się w 1947 r. Paul Auster – jeden z najbardziej wpływowych współczesnych amerykańskich prozaików, scenarzysta, reżyser, eseista i tłumacz. Zdradził jednak Newark z Nowym Jorkiem. Nie tylko mieszka tam od dekad, ale też nowojorska metropolia stała się częścią jego artystycznej osobowości. Ujmując rzecz krótko – jeśli Manhattan należy do Woody- ’ego Allena, to Brooklyn jest działką Paula Austera. W jego powieściach to miejsce uniwersalne, kraina alienacji i samotności. Wszystkim rządzi tu przypadek.
Więcej możesz przeczytać w 32/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także