Marzyciel czy wichrzyciel?

Marzyciel czy wichrzyciel?

Dodano:   /  Zmieniono: 5
Od poniedziałku bez Tuska - marzy przewodniczący "Solidarności" Piotr Duda.
Piotr Najsztub: Z czego chce pan „Polskę obudzić”?

Piotr Duda: Z apatii społeczeństwa, które uważa, że i tak nie ma na nic wpływu, więc lepiej siedzieć cicho, bo „mnie z pracy nie zwolnią, nie mnie zatrudnią na umowę śmieciową, a emerytury może nie dożyję...”.

Tak żyje większość świata, koncentruje się wokół swoich potrzeb i chce je zaspokajać w miarę niskim kosztem.

Nie jest usprawiedliwieniem, że tak żyje większość świata. Trzydzieści dwa lata temu też mogliśmy powiedzieć: „Po co się ruszać do zrywu?”, jak mówiła większość komunistycznej Europy.

Wtedy byliśmy zniewoleni i żyliśmy w narzuconym przez ZSRR ustroju – to był dobry powód.

A dzisiaj żyjemy w państwie wolnym i demokratycznym, ale nie wolnym od różnego rodzaju patologii.

Zgoda, ale czy w tej sprawie trzeba się „budzić”, czy działać?

Budzić! Po 30 marca ludzie się już obudzili, ale znowu zaczęło się siedzenie i czekanie, aż ktoś poda rękę, a trzeba się wziąć do roboty.
Więcej możesz przeczytać w 37/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 5

Czytaj także