Montiemu spodobało się rządzenie Włochami

Montiemu spodobało się rządzenie Włochami

Mario Monti (fot. EPA/JASON SZENES/PAP)
Premier Włoch Mario Monti po raz pierwszy dopuścił możliwość pozostania na stanowisku po wyborach parlamentarnych w maju przyszłego roku. Zastrzegł jednak, że rozważy taką ewentualność „tylko w szczególnych okolicznościach”.

W wystąpieniu w nowojorskiej Radzie Stosunków Międzynarodowych szef włoskiego rządu potwierdził swe wcześniejsze deklaracje, że nie będzie kandydował w przyszłorocznych wyborach. Przypomniał, że w listopadzie zeszłego roku został mianowany przez prezydenta Giorgio Napolitano dożywotnim senatorem.

Odnosząc się do pytań na temat możliwości pozostania na stanowisku premiera Monti oświadczył: “Jeśli zaszłyby szczególne okoliczności - a pragnę, aby tak nie było - i zostanę poproszony, rozważę tę propozycję. Wezmę ją pod uwagę, nie mogę niczego wykluczyć”. Następnie zastrzegł jednak: „Nie przewiduję, że druga okazja będzie konieczna”. Słowa premiera media przedstawiają jako jego otwarcie się na dyskutowaną od dłuższego czasu wśród przedstawicieli partii politycznych hipotezę określaną jako „Monti bis”.

Dotychczas szef rządu antykryzysowego, powołanego przez prezydenta Napolitano po upadku gabinetu Silvio Berlusconiego, wykluczał ewentualność dalszego kierowania Radą Ministrów po majowych wyborach. Tymczasem w zgodnej opinii ekonomistów wielka praca podjęta przez rząd ekspertów na rzecz naprawy finansów państwa wymaga jeszcze wielu działań.

Sytuacja na włoskiej scenie politycznej jest niejasna. Nie wiadomo, czy Berlusconi stojący na czele centroprawicowego Ludu Wolności postanowi ponownie ubiegać się o stanowisko premiera. Nie wiadomo też, jakie ostateczne stanowisko wobec rozwiązania „Monti bis” zajmie centrolewicowa Partia Demokratyczna, która w sondażach ma przewagę nad centroprawicą.

ja, PAP

Czytaj także

 0

Czytaj także