Co trzecie małżeństwo w Polsce kończy się rozwodem

Co trzecie małżeństwo w Polsce kończy się rozwodem

W Warszawie i Łodzi rozpada się niemal co drugie małżeństwo (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Z raportu opracowanego przez demografów z Uniwersytetu Łódzkiego wynika, że prawdopodobieństwo rozwodu maleje wraz z każdym dzieckiem, które urodzi się w małżeństwie - pisze "Rzeczpospolita". Główne przyczyny rozwodów we współczesnej Polsce to zmniejszająca się dzietność, emigracja i emancypacja kobiet.
39,2 proc. rozwodników w Polsce ma jedno małoletnie dziecko, 37,9 proc. nie ma dzieci w ogóle. Tylko 3,1 proc. spośród rozwiedzionych osób ma troje dzieci, a 1,2 proc. - czworo. - Rodziny wielodzietne to zazwyczaj takie, w których wzajemne relacje są znacznie lepszej jakości i dlatego rozpadają się rzadziej. Poza tym na kilkoro dzieci decydują się najczęściej osoby głęboko wierzące, a w ich przypadku rozwód często po prostu nie wchodzi w grę - wyjaśnia Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Łódzkiego. Z kolei prof. Krystyna Iglicka, demograf, zwraca uwagę na inny aspekt wielodzietności. - Przy jednym dziecku lub  przy braku dzieci łatwiej podzielić się majątkiem i opieką. Przy kilkorgu pojawia się także problem alimentów. Trzeba naprawdę bardzo dużo zarabiać, żeby być w stanie płacić np. na czwórkę - tłumaczy małą liczbę rozwodów wśród wielodzietnych par.

Z raportu wynika też, że liczba rozwodów w Polsce systematycznie rośnie - co roku rozstaje się 70 tys. par, co oznacza, że w naszym kraju rozpada się co trzecie małżeństwo. Odsetek ten jest wyższy w Warszawie i Łodzi, gdzie rozpada się 45 proc. małżeństw.

arb, "Rzeczpospolita"
 9
  • Janusz IP
    Są inne przyczyny rozwodów jakie są podawane i ogólnie lansowane. Aby się nie rozwodzić, należy przed zawarciem związku małżeńskiego przeczytać książkę pt.
    • Fakty IP
      No więc tak.....
      Małżeństwo, zanim nastąpi jego sądowe rozwiązanie, trwa w Polsce średnio ok. 12 lat.
      Jeśli są to rozwody z orzeczeniem o winie, są one najczęściej orzekane z winą mężczyzn. Także większość pozwów rozwodowych składają kobiety (nawet 3/4 wniosków).
      Co ciekawe , zdrada jest oficjalnie powodem ok. 25% rozwodów, natomiast ponad 30% par rozstaje się, podając jako powód niezgodność charakterów. Domniemywa się, że wśród tej drugiej grupy, mimo wszystko głównym powodem jest niewierność jednego z partnerów, z tym że powód ten jest z różnych powodów nieujawniany przez rozwodzące się osoby.
      Co ciekawe, 3 razy częściej rozstają się mieszkańcy miast niż wsi.
      Na takiej stronie alehistorie pl jest więcej ciekawych informacji na ten temat, głównie jeśli chodzi o rozwody z powodu zdrad. Tam są takie publikacje (dosyć szokujące) na ten temat z wnioskami na bazie tysięcy prawdziwych historii. No i "Rozwód. Walka o majątek i dzieci" jak kogoś interesuje własnoręczna terapia za pomocą odniesienia się do o wiele bardziej traumatycznych doświadczeń i porad innych ludzi, którzy przeszli już przez piekło rozwodu i mogą wiele poradzić z własnego życia i... sali sądowej. Dzięki temu u mnie majątek zachowany, a dzieci przy boku.
      • Jane z północy IP
        Uważam,że małżeństwo jest anachroniczną instytucją. Konkubinat jest zdrowy, nie ma tu aspektu przymusu. Umowę zawierają w warunkach dobrowolności dwie osoby a sprawy majątkowe to u notariusza. W POLSCE
        znakomita większość małżeństw zawarta jest w warunkach przymusu . Ciąża jako przyczyynek do zawarcia
        małżeństwa to jakiś absurd dużego formatu. Blog : wanda.piszecomysle.pl

        Czytaj także