Hodowla kretyna

Hodowla kretyna

Dodano:   /  Zmieniono: 
Uważam, że doszliśmy w mediach do momentu, w którym musimy stworzyć porozumienie ponad podziałami, aby chronić wartości, które w nich zanikają – mówi Jarosław Gugała, twarz polsatowskich „Wydarzeń”.

Poważnie, poważnie, poważnie, coś śmiesznego, coś dziwacznego, coś wzruszającego. Tak są poukładane strony „Super Expressu” oraz „Faktu” i takie są poważne programy informacyjne.

Chce pani powiedzieć, że są stabloidyzowane? To nie jest przecież tak, że w ostatnim tygodniu tzw. poważne media się stabloidyzowały, tylko że my, media, uznaliśmy, że na tym etapie temat jest modny, więc drążymy. Sprawa była aktualna i rok temu, i pięć lat temu, bo tabloidyzacja to przecież proces.

Szef bulwarówki twierdzi, że pan i pana koledzy od informacji z konkurencyjnych stacji uczycie się od tabloidów.

To nieprawda. OK, faktem jest, że w dużych dziennikach telewizyjnych pojawiają się tematy sensacyjne, tematy poruszające opinię publiczną, i faktem jest też, co gorsza, że tematy poważne, trudne do zrobienia są pomijane. Ale to nie jest tak, że programy informacyjne stały się tabloidami, bo mogę pani podać zarówno 100 przykładów badziewnych materiałów, jak i 100 wartościowych, mądrych, analitycznych, więc to jest po prostu krzywdząca i przedwczesna opinia.

Czyli kiedy się stabloidyzują całkowicie?

Więcej możesz przeczytać w 34/2013 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także