Mieszkanie na telefon

Mieszkanie na telefon

Dodano:   /  Zmieniono: 
To nie film s.f., ale coraz powszechniejsza, także w Polsce, rzeczywistość. Można być setki kilometrów od domu, a mimo to otworzyć w nim bramę, włączyć ogrzewanie, sprawdzić, kto się kręci po podjeździe. Wystarczy mieć przy sobie telefon komórkowy.

Szczęśliwi posiadacze inteligentnych domów nie muszą się denerwować w drodze do pracy, snując domysły: „Zamknąłem drzwi na klucz?”, „Czy aby przypadkiem nie zostawiłem uchylonego okna?”. Nie stają na głowie, żeby urwać się z ważnego zebrania, bo ich dziecko właśnie dziś zapomniało wziąć z sobą kluczy. Wszystko załatwią za pomocą SMS-a albo za pośrednictwem internetu. Telefon już dawno przestał być tylko urządzeniem do porozumiewania się z innymi ludźmi. Dziś może być prawdziwym centrum sterowania nie tylko kontaktami, lecz także tym, co się dzieje w mieszkaniu.

Włączone, wyłączone

Możliwości ogranicza właściwie tylko wyobraźnia. Można włączyć i wyłączyć telewizor, pralkę, dowolny sprzęt elektroniczny w domu. Jednak najpopularniejsze rozwiązania to te dotyczące monitorowania wnętrza mieszkania czy apartamentu pod względem bezpieczeństwa oraz sterowania oświetleniem albo ogrzewaniem.

Właściciel jest powiadamiany SMS- -em, kiedy np. włączy się alarm. Jeśli ma monitoring i czujki ruchu, które coś zarejestrują, odpowiednio zaprogramowane urządzenia natychmiast wyślą na telefon film z „podejrzanym” materiałem. Za pomocą telefonu można także wyłączyć alarm i otworzyć zamki, aby wpuścić do środka ochronę. System sterowania zamontowany w bramie poinformuje, kiedy ktoś będzie próbował ją otworzyć, podważyć czy zniszczyć albo kiedy brama jest otwarta zbyt długo.

Podczas wyjazdu na urlop nie trzeba już prosić sąsiadów o codzienne wizyty w domu i symulowanie obecności domowników poprzez zapalanie świateł. Albo o podlewanie ogródka. Te wszystkie czynności można zlecić samemu, za pomocą telefonu. Wieczorem na godzinę zapalać światło. Po wyjściu obniżyć temperaturę w pomieszczeniach. W dowolnym momencie włączać zraszacze, które podleją trawnik i przydomowe rabatki.

Pełna kontrola

Systemy sterowania są niemal integralną częścią domów ekologicznych albo – mówiąc prościej – oszczędnych. Eksperci wyliczają, że dzięki umiejętnemu sterowaniu energią i ogrzewaniem oszczędności energii elektrycznej to mniej więcej 10 proc., a te na ogrzewaniu mogą sięgać nawet kilkudziesięciu procent. Jak to możliwe? To proste. Wychodząc z domu, wystarczy wyłączyć ogrzewanie. Albo zrobić to już w drodze do pracy, wysyłając odpowiednie polecenie SMS-em. Potem, już w drodze powrotnej, kolejny SMS – aby dom nagrzał się do komfortowej dla domowników temperatury.

Najnowocześniejsze systemy współpracują z kolektorami słonecznymi, pompami ciepła, mierzą temperaturę na zewnątrz, a specjalne czujniki rozpoznają, czy w mieszkaniu są domownicy. Ogrzewanie automatycznie wyłączy się w momencie, kiedy w jakimś pomieszczeniu jest otwarte okno. Przy trybie nocnym obniży nieco temperaturę na czas snu, a nad ranem podwyższy o kilka stopni. Wszystko to można w dowolny sposób zmieniać, w zależności od funkcji, jakie daje wybrany system. Niezależnie od tego, czy jest się w domu, czy na urlopie. Co ciekawe, wiele systemów jest tak skonstruowanych, że można je stosować zarówno w domach jednorodzinnych, jak i wielorodzinnych, w tym drugim przypadku dając możliwość sterowania określonymi funkcjami ponad setce osób. To rozwiązanie stosowane chociażby w kameralnych, grodzonych osiedlach. ■

Więcej możesz przeczytać w 39/2013 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także