Złoto dla zuchwałych

Złoto dla zuchwałych

Dodano:   /  Zmieniono: 
To nie diamenty są najlepszym przyjacielem kobiety, ale złoto!

Złoto jest jednym z najrzadziej występujących pierwiastków na ziemi, zatem miano króla metali będzie mu dane po wsze czasy. I mimo że za sprawą gorączki złota, która ogarnęła Amerykę w XIX w. (od której wybuchu wydobyto więcej złota niż do tamtego czasu), przestało być przywilejem bogaczy, zawsze będzie symbolem prestiżu. Ten drogocenny kruszec jest nie tylko wdzięcznym tworzywem w rękach złotników, ale też zawsze pewną inwestycją, czy to w postaci sztabek, czy też w formie biżuterii, która w okresie prosperity cieszy oko właścicielki, a w trudnych czasach może być sposobem na podreperowanie domowego budżetu, o ile sentyment do precjozów nie okaże się silniejszy. A że jest to nie lada dylemat, świadczy choćby postawa Mennicy Wrocławskiej, która by pozyskać surowiec do produkcji sztabek, skupuje wyroby ze złota od detalicznych dostawców. Rzeczoznawcy zatrudnieni w mennicy dokonują selekcji złotej biżuterii i tę, która ma wartość artystyczną i którą żal im przetapiać, wystawiają na sprzedaż na specjalnie utworzonym do tego celu portalu Golden Fashion.

Wszystkie barwy złota

Złoto jest miękkie, a co za tym idzie – plastyczne. Z zaledwie 15 g tego metalu – a mniej więcej tyle waży średniej grubości łańcuszek na szyję – można wykonać drut o długość 50 km! To dzięki tej właściwości, zwanej kowalnością, można z niego wytwarzać bardzo precyzyjne formy, np. filigrany, prawdziwe dzieła sztuki. Wprawdzie jest to pierwiastek wyjątkowo odporny na szkodliwy wpływ czynników atmosferycznych (stąd tak duża reprezentacja świetnie zachowanych znalezisk archeologicznych), jednak wyroby z czystego złota byłyby narażone na deformacje, więc w wyrobach jubilerskich stosuje się jego stopy – zazwyczaj łączy się je m.in. ze srebrem, z miedzią, cynkiem i niklem. Samo złoto nie wywołuje reakcji alergicznych, więc osoby o skłonnościach do uczuleń powinny wybierać stopy o najmniejszej zawartości domieszek, czyli próby o najwyższym numerze.

Jest dobra wiadomość dla wszystkich pań, które nie przepadają za charakterystyczną żółtą barwą kruszcu. Obecnie oprócz także popularnego białego złota, świadczącego o obecności w stopie niklu i palladu, bardzo modne są stopy kolorowe. Złoto różowe, czerwone i zielonkawe powstaje w wyniku dodania miedzi, dość rzadkie zaś złoto zielone i niebieskie – w wyniku połączenia z żelazem, a proces jego produkcji jest strzeżony patentem. Najbardziej osobliwe jest złoto ciemnofioletowe, tzw. ametystowe, zawdzięczające barwę domieszce aluminium. Ponieważ jest bardzo kruche, nie stanowi bazy biżuterii, ale jest traktowane jak kamień jubilerski i oprawiane w biały lub żółty kruszec.

Lśniący przedmiot pożądania

Najstarsze odnalezione wyroby ze złota mają ponad 6 tys. lat. – W czasach starożytnych największym ośrodkiem wydobywczym był Egipt – tam też, w sarkofagach, zachowało się najwięcej złotej biżuterii. Egipcjanie, którzy wypracowali rozmaite techniki obróbki i zdobienia złota, byli mistrzami sztuki jubilerskiej, jednak to Etruskowie zyskali miano najznamienitszych starożytnych złotników. To oni do perfekcji opanowali technikę filigranu, a ich wyroby charakteryzują się piękną ornamentyką, bogatą w motywy zwierzęce i roślinne. Cenne pamiątki zachowały się także po cywilizacjach starożytnej Grecji oraz Imperium Rzymskiego, które stanowiło drugie co wielkości centrum złota. Współcześnie za królestwo złota uważane są Włochy.

Która z kobiet, stojąc przed gablotami ze złotą biżuterią w muzeach w Nowym Jorku, Kairze, Rzymie czy w Paryżu, albo podziwiając eksponaty celtyckie, nepalskie, peruwiańskie czy indyjskie, nie pomyślała o potędze i ponadczasowości tych form i nie wyraziła pragnienia, by choć raz założyć oryginał. Kilka lat temu pojawił się nawet taki trend wnętrzarski – umieszczanie na ścianach gablot z naszyjnikami imitującymi starożytne dzieła sztuki jubilerskiej. Jest to też ciekawy sposób na ekspozycję własnej kolekcji biżuterii, na co dzień zamkniętej w szkatule.

Złoto na czerwonym dywanie

Kilka lat temu Nicole Kidman wystąpiła w kreacji, której najważniejszymelementem były tkane ze złota bransolety i szal francuskiej ekskluzywnej marki Boucheron. To wyrafinowane, krawiecko-jubilerskie arcydzieło, zdobione diamentami, było warte ponad 200 tys. zł i zyskało licznych naśladowców – podobny szal można było kupić nawet w jednej z polskich sieci jubilerskich. Na jednej z najbardziej liczących się obecnie imprez modowych – MET Gala 2013 w Nowym Jorku – wiele gwiazd, m.in. uznana przez magazyn „Vogue” za najlepiej ubraną tego wieczoru Sarah Jessica Parker, a także Uma Thurman, Miuccia Prada czy modelka Hilary Rhoda, prezentowało złotą biżuterię. Parker, podobnie jak piosenkarka Gwen Stefani, wystąpiła w naszyjniku z kolekcji butiku Fred Leighton specjalizującego się w sprzedaży unikatowej biżuterii antycznej i vintage. Thurman wybrała biżuterię domu mody Bulgari. Piosenkarka Katy Perry i projektantka Tabitha Simmons postawiły na monarszy przepych domu mody Dolce & Gabbana. Haftowaną złotem i wyszywaną kamieniami, jakby uszytą z liturgicznych szat czy kościelnych proporców, kreację Perry oraz czarną koronkową suknię Simmons uświetniły pokaźnych rozmiarów wysadzane klejnotami złote tiary i równie ozdobne ogromne kolczyki jak z królewskiego skarbca.

Trendy nadchodzącej zimy

Projektanci są zgodni – w tym sezonie królują przepych, ozdobność, wyrafinowane, kunsztowne wzory i formy. Trendy dyktuje Dolce & Gabbana wspomnianą już kolekcją zima 2014, stylizowaną na Bizancjum. Motywy sakralne, biżuteria jak papieskie krzyże, złoto i purpura. Także dom mody Balmain promuje ozdobny styl – barokowe żyrandolowe kolczyki, jednak w ultranowoczesnej odsłonie. Modę na „żyrandole”, wykonane ze złota, promuje też Joseph Murray. Louis Vuitton oddaje hołd stylowi art déco, bardzo często sięgając po złoto. Awangardowe są za to kolekcja Chanel lansująca łańcuchy, a także niezwykle efektowna, przeskalowana propozycja domu mody Lanvin – gigantyczne łańcuchy na wątłych szyjach modelek i olbrzymie metalowe broszki owady robią wrażenie. Wiele z tych propozycji wykonanych jest ze złota lub choćby do niego nawiązuje. Jubilerzy obecni na targach biżuterii i zegarków w Las Vegas, jednym z najważniejszych wydarzeń tej branży, przyznają, że głównym trendem na nadchodzący rok jest biżuteria wykonana z żółtego złota. Ikona stylu i kobiecości, boska Marilyn, stawiała na diamenty. Ale czym byłby diament bez godnej siebie oprawy? ■

Więcej możesz przeczytać w 40/2013 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także