ONZ ostrzega przed Prywatnymi Firmami Wojskowymi

ONZ ostrzega przed Prywatnymi Firmami Wojskowymi

Dodano:   /  Zmieniono: 
Flaga ONZ (fot. Wikipedia) 
Specjalny zespół ONZ opublikował raport dotyczący zagrożeń związanych z funkcjonowaniem tzw. Prywatnych Firmy Wojskowych (Private Military Company - PMC) zajmujących się świadczeniem specjalistycznych usług militarnych.
Obecną wartość rynku PMC, ONZ szacuje na około 200 mld dolarów rocznie, z tendencją wzrostową na poziomie 7,4% rocznie. Ekspert zespołu, Anton Katz wskazuje, że mimo iż większość z tego rynku nie jest nielegalna, to w ostatnich latach coraz wyraźniejsze są ślady mrocznej działalności "psów wojny".

Historia

Od zakończenia Zimnej wojny można zauważyć coraz dalej idącą prywatyzację szeroko rozumianych usług wojskowych. Podwaliny pod współczesne PMC położyła firma Executive Outcomes, założona w 1989 roku w RPA. Firma po upadku Apartheidu świadczyła swoje usługi koncernom wydobywającym na Czarnym Lądzie ropę naftową, diamenty, miedź i złoto. Miała ona też wpływ na przebieg wydarzeń politycznych w takich krajach jak Angola, Kongo i Sierra Leone. W 1999 roku jej następczyni, Sandline International znana głównie z działalności na ogarniętych wojną regionach Afryki Subsaharyjskiej rozszerzyła działalność także o handel bronią.

Współczesne "najemnictwo" to jednak przede wszystkim profesjonalnie zarządzane przedsiębiorstwami, które zatrudniają doświadczonych i doskonale wyszkolonych byłych żołnierzy oraz doradców w zakresie bezpieczeństwa i wywiadu.

Regiony zapalne

W pierwszej połowie ubiegłego roku media informowały, że Firma SCG zatrudniająca olbrzymią“armię najemników” została zakontraktowana do współpracy z wywiadem tureckim w celu szkolenia na terenie Turcji i Arabii Saudyjskiej, syryjskich rebeliantów. Źródłem tych rewelacji był jeden z szefów SCG, James F. Smith, który wcześniej pełnił obowiązki dyrektora firmy Blackwater, obecnie funkcjonującej pod nazwą Academi. W 2009 roku, kiedy iracki rząd odmówił przedłużenia kontraktu Blackwater, firma zmieniła nazwę na Xe Services, a obecnie działa pod wspomnianą już nazwą Academi. Jest ona jedną z największych i najbardziej znanych prywatnym firm wojskowych na świecie.
W 2007 roku posiadała armię składającą się z ponad 20 tys. "prywatnych żołnierzy", 20 samolotów, pojazdów opancerzonych  oraz wyszkolonych psów bojowych. Firma zbudowała swoją potęgę na kontraktach w Iraku i Afganistanie zdobytych za prezydentury George’a W. Busha.

Konkurencją dla niej w tych rejonach była i nadal w zasadzie jest DynCorp, z siedzibą w Wirginii. To jedna z ośmiu prywatnych firm wojskowych, specjalnie wybranych przez Departament Stanu USA po wycofaniu amerykańskich sił zbrojnych z Iraku. Zyski jakie wypracowuje to 3,4 mld dolarów rocznie. Działa również aktywnie w Afryce, Europie Wschodniej i Ameryce Łacińskiej, zatrudniając ponad 10 tys. pracowników.  ONZ zwracała uwagę na fakt, że jej żołnierze mają skłonność do stosowania przemocy, w tym tortur. Obecnie w Kolumbii, Peru, Somalii, Liberii i Sudanie Południowym trwają procesy osób powiązanych z DynCorp.

Wielką trójkę PMC uzupełnia Triple Canopy. Firma powstała na bazie eskalacji konfliktu w Iraku we wrześniu 2003 roku,  zatrudniając tam ok. 5 tysięcy osób.

Na terenie Afryki z "Wielką Trójką" konkuruje Erinys. Zatrudnia ona 16 tys. osób w 282 lokalizacjach.  Erinys bazuje od 2 lata na dwóch kontraktach w Republice Konga. Zapewnienia bezpieczeństwo dużych projektów w zakresie wydobycia rudy żelaza i gazu.

W samym Afganistanie obecnie pracuje ponad 30 tys. dobrze uzbrojonych "prywatnych żołnierzy". Szacuje się, że  po wycofaniu sił NATO w 2014 roku z Afganistanu, liczba najemnych żołnierzy w tym kraju przekroczy 100 tys.

Zagrożenia

W raporcie wspomina się plany obalenia rządu Wybrzeża Kości Słoniowej, do którego zatrudniono 19 specjalistów PMC. Po aresztowaniu okazało się, że najemnicy byli także poszukiwani w innych krajach za morderstwa, podpalenia, gwałty i kradzieże. Natomiast we Francji i Czarnogórze w ostatnim roku odnotowano kilka przypadków skazania najemników za przestępstwa pospolite, związane z działalnością lokalnych grup przestępczych.
Eksperci ONZ są szczególnie zaniepokojeni sytuacją w Somalii, gdzie 140 firm o charakterze PMC w zasadzie kontroluje to upadłe państwo. Jako przykład skrajnej utraty kontroli nad ludźmi pracującymi dla PMC oraz przestrogę na przyszłość wskazano Libię Kadafiego i blisko 8 tys. najemników zatrudnionych przez dyktatora w celu utrzymania władzy.

Piotr Woźniak