Szef BBN nie wyklucza agresji militarnej na Polskę

Szef BBN nie wyklucza agresji militarnej na Polskę

Stanisław Koziej (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, w rozmowie z Radiem Łódź skomentował wydarzenia na Krymie oraz stwierdził, że mogą one doprowadzić do nowej „zimnej wojny”. Miałaby ona przybrać mniejszą skalę niż kiedyś.
– Dzisiaj nam nie zagraża żadna militarna interwencja czy agresja – powiedział Koziej. – W perspektywie długofalowej nie można tego wykluczyć, gdyż dzisiejszy przykład może zostać w przyszłości potraktowany jako precedens – dodał.

Koziej zauważył, że 2 Baza Lotnictwa Taktycznego w Łasku pełni kluczową rolę w strategii obrony Polski i jest ważnym elementem strategicznym dla Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jak stwierdził jest to jedna z najnowocześniejszych baz w infrastrukturze obronnej Polski, ponieważ jest przystosowana do obsługi myśliwców F-16.

Zdaniem szefa BBN sytuacja na arenie międzynarodowej pokazuje, że Sojusz Północnoatlantycki powinien wzmocnić swoje wschodnie granice. Chodzi między innymi o infrastrukturę, która w razie zagrożenia byłaby wykorzystywana przez oddziały sojuszniczych armii.

kl, Polskie Radio
 5
  • Anna Poll IP
    I pomyśleć, że nosiciel takiej mózgownicy jest szefem BBN. Biedna ta Polsko, biedna. Jedyna nadzieja w zrównoważeniu Putina.
    • wampirek IP
      CHCĄ WYSTRASZYĆ LEMINGÓW PRZED WYBORAMI ŻEBY GLOSOWALI NA SPOLEGLIWEGO TCHÓRZLIWEGO TUSKA, KTÓRY WYKONUJE POLECENIA MERKEL. I PIORĄ " MÓZGI" WYSTRASZONYCH LEMINGÓW
      • karol IP
        No i gdzie jest teraz Kaczynski i Hofman, trzeba przeciez ubrac mundur i chelm.
        • daniel IP
          Panie Koziej przestan straszyc Polakow jakas obsesja pana ogarnela my i tak nie uwierzymy w ta propagande

          Czytaj także