Za wcześnie na fanfary

Za wcześnie na fanfary

Dodano:   /  Zmieniono: 
Niespełna dwa tygodnie temu odtrąbiono wygaśnięcie SARS w Kanadzie, a Światowa Organizacja Zdrowia skreśliła kanadyjskie Toronto z listy miejsc zagrożonych epidemią. Szybko okazało się jednak, że triumf był przedwczesny.
Zespół ostrej niewydolności oddechowej, który miał już być przez kanadyjskie służby medyczne opanowany, ponownie zaatakował, zabijając trzy kolejne osoby. W ciągu zaledwie kilku dni liczba osób, u których podejrzewa się tę chorobę, osiągnęła blisko 300 przypadków.

Wirus SARS kolejny raz wymknął się spod kontroli, udowadniając, że środki, które dotąd zastosowano, nie wystarczą, by go pokonać. Najprawdopodobniej oznacza to, że tej choroby - nazywanej już dżumą XXI wieku - nie da się kontrolować, przynajmniej do momentu uzyskania skutecznej szczepionki. To jednak nie stanie się z dnia na dzień. Tymczasem może grozić nam pandemia SARS.

Alicja Baranowska