Niedźwiecki: Nie chciałem bagażu w postaci żony i dziecka

Niedźwiecki: Nie chciałem bagażu w postaci żony i dziecka

Marek Niedźwiecki (fot. PIOTR TWARDYSKO / Newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
Nigdy nie chciałem się wiązać, mieć bagażu w postaci żony, dziecka. Wiedziałem, że nie podołam - mówi Marek Niedźwiecki.

Magdalena Rigamonti : Smutek z pana bije.

Marek Niedźwiecki: Melancholia raczej, nie smutek. Seweryn Krajewski śpiewał „Lubię ten smutek”, a ja lubię melancholię. Żyję sam, ale nie płaczę z tego powodu, nie skarżę się: Boże, jestem sam, ratuj! Samotność mnie dopadła, więc ją oswoiłem i polubiłem i jest mi z nią bardzo dobrze. I nie mówię tego na potrzeby wywiadu, tylko tak naprawdę jest. Zresztą, im jestem starszy, a już sześćdziesiątka na karku, tym koledzy częściej mówią, że mi zazdroszczą. Samotne życie to mój wybór.

Tomasz Terlikowski twierdzi, że należy opodatkować tych, którzy z wyboru nie mają dzieci.

I ja się z nim zgadzam. Pamiętam, że kiedy byłem dzieckiem, to ludzie, którzy nie mieli dzieci, płacili tzw. bykowe. Trudno, trzeba to trzeba. Asertywność „0” to moje drugie imię. Dziesięć lat temu, na 50. urodziny myślałem, że nauczę się odmawiać, będę robił tylko rzeczy absolutnie konieczne. Nie udało się. Podobnie miałem na 60. urodziny i... od marca tak wszystko przyspieszyło, że w zasadzie nie mogę się opędzić. Napisać książkę – proszę bardzo, iść do programu Kuby Wojewódzkiego – proszę bardzo, poprowadzić „Listę” w Sopocie – proszę bardzo, w Brzezinach, na 650-lecie miasta – proszę bardzo, do Szklarskiej Poręby pojechać – proszę bardzo... Zgadzam się na wszystko, a potem odchorowuję. Nogi mam jak z waty, źle się czuję.

Rozumiem, że to nie ze starości, tylko ze stresu?

Mam to od dawna, więc nie ze starości. Ze starości to ja myślę, że powinienem brać mniej na głowę, bardziej wyluzować. Teraz szykuję się na dłuższą wyprawę do Australii. To znaczy, jeszcze nie wiem, czy wyjadę, bo nie umiem zapłacić przez internet za wycieczkę. Poprosiłem asystenta Wiktora Legowicza z redakcji ekonomicznej, żeby mi pomógł. Może pomoże.

(...)

Większość studentek dziennikarstwa marzy o byciu pogodynką.

To zrozumiałe, bo pogodynki są celebrytkami. Poza tym to jest fajne, bo cokolwiek by się powiedziało, to sprawdzalność wynosi ponad 90 proc. Ale ja nie chciałbym być pogodynkiem. Zawsze chciałem być panem od muzyki. I właściwie całe życie temu podporządkowałem.

Teraz pan mówi znowu o swoim życiu w pojedynkę.

Nigdy nie chciałem się wiązać, mieć bagażu w postaci żony, dziecka. Wiedziałem, że nie podołam. Przecież ja w tym mieszkaniu wynajętym w Warszawie miałem tylko kozetkę. Pani sobie wyobraża tam jeszcze żonę, dzieci?

Pan wie, że to są tylko tłumaczenia, bo jakby pan tę żonę miał i dzieci, to wynająłby inne mieszkanie.

Oczywiście, że to są tłumaczenia. Ale ja chciałem być sam. I nic się od tamtej pory nie zmieniło.

Podobno pisze pan pamiętnik, który ma być opublikowany po pana śmierci.

Coraz częściej się zastanawiam, czy go po prostu nie zniszczyć. Po co to komu?

To takie trochę pana dziecko.

Moje dziecko to już całkiem stara baba, 32-letnia „Lista”. To, czym się chcę podzielić, umieszczam na blogu. Oczywiście po każdym wpisie zastanawiam się, czy go nie zamknąć.

A ja myślę, że to w pana stylu - już kiedyś chciał pan „Listę” likwidować.

Teraz znowu chcę zamknąć, bo jest taka stagnacja, że nie wiem, jak z tego wybrnąć. Ludzie piszą, że jest nudno jak w dawnym „Koncercie życzeń”. Jak tak dalej pójdzie, to trzeba będzie odejść. Jak spotkam kogoś takiego, kto mógłby mnie zastąpić, chętnie się odsunę. Od sześciu tygodni na dwóch pierwszych miejscach te same utwory.

Więcej w najnowszym numerze "Wprost"

Najnowszy numer "Wprost" będzie dostępny w formie e-wydania .  
Najnowszy "Wprost" będzie   także dostępny na Facebooku .  
"Wprost" jest dostępny również w wersji do słuchani a.

 22
  • Trójkowicz IP
    Poświecił życie swojej pasji, to szczęście mieć pracę którą się kocha.
    • dziewczyna spod koszalina IP
      Kocham pana panie Sulku! Znaczy Marku ;-)
      • beata IP
        doskonały głos i prezenter swoisty wielka renoma inni moga tylko pozazdroscic
        • byly.trojkowicz IP
          Panie Marku,jest Pan super GOSC! slucham Trojki TYLKO kiedy Pan ma swoje audycje! Reszta to chlam!
          • gejowy. IP
            Stary,wredny kawaler.Znalazł ciepłą posadkę w radiu i udaje idola.Kopa w dupę i niech idzie do Australii,ulubionego swojego miejsca.
            • Mimi z Błota IP
              Czy Niedźwiedzki jest gejem ? Lubię Go. On o muzyce wie wszystko. I o Australii też.
              • Magdalena IP
                Panie Marku, niech pan niczego nie zamyka...Zapotrzebowanie na Mistrza Nastroju, jego MELANCHOLIĘ ,muzykę,wrażliwość ,poczucie humoru,słowotwórstwo , GŁOS, nadal jest ogromne. Klimat fotografii (podpisy) i wpisów (krótkie zdania,wspomnienia) tworzą wyjątkowo wzruszający klimat. R.Śliwonik mówił,żeby nie unikać wzruszenia... I nie martwić się za bardzo,że szkodzą na serce.
                • franek IP
                  Dewiacja bywa bardzo uciazliwa,szczegolnie na strosc...Zal mi tego czlowieka!
                  • rekord IP
                    a nie lepiej zrobic coming out jak Raczek?
                    • kaczuś IP
                      I zlazło się bydło które nie wie o co chodzi, nie zna faceta, więc na wszelki wypadek go obraża
                      • Jonasz IP
                        Na szczęście, mam swoją "listę przebojów", i nie muszę "kierować" się irracjonalnymi wskazówkami życiowymi kogoś, kto nie zna życia....
                        • izydor IP
                          Jako prezentera wole Niedźwiedzkiego niż Sierockiego bo to dopiero jest sierota, a Niedźwiedzki no cóż nie będzie miał następcy? szkoda.
                          • mikrofanka IP
                            Gdybym się urodził przed stu laty w mieście Warszawie
                            Prowadziłbym w sobotę Listę Trójki przy czarnej kawie....
                            • szafa IP
                              Łzy mi leca jak grochy

                              Czytaj także