Co kryją taśmy

Co kryją taśmy

Prywatne rozmowy bez znaczenia – mówią ci, którzy krytykują nas za publikowanie podsłuchanych rozmów polityków, urzędników i biznesmenów. Czy na pewno? W sześciu rozmowach, których nagrania posiada „Wprost”, jest kilkadziesiąt wątków istotnych dla opinii publicznej. Wiele z nich to tematy, którymi powinny się zająć prokuratura lub komisje sejmowe. Spójrzmy na wątki, które pojawią się na taśmach. W tych sprawach opinia publiczna powinna otrzymać wyjaśnienia.

1.

Prezes NBP ujawnia ministrowi spraw wewnętrznych, że na kilka miesięcy przed upadkiem Amber Gold ostrzegał premiera Donalda Tuska, że biznes Marcina P. jest piramidą finansową i sprawa jest poważna.

2.

Sienkiewicz zdradza, że państwo pod stołem dotuje tanie linie lotnicze, takie jak Wizz Air i Ryanair, by utrzymać lotniska w mniejszych polskich miastach.

3.

Prezes NBP i szef MSW dyskutują o rozwiązaniu, w którym formalnie niezależny bank centralny wspomaga rząd i partię władzy, by ta wygrała wybory w 2015 r. Po to, by rządy nie dostały się w ręce PiS. Belka pokazuje gotowość do wsparcia Platformy Obywatelskiej, jeśli tylko uzyska kompetencje do drukowania pieniędzy. Stawia swoje warunki. Chce dymisji silnego wicepremiera i ministra finansów Jacka Rostowskiego. I tego, by jego następcą został „techniczny” minister finansów. Ciekawe, że po rozmowie Belka – Sienkiewicz taki właśnie scenariusz był realizowany. Tempa nabrały prace nad ustawą o NBP, umożliwiającą wykup obligacji przez bank centralny. Fotel w rządzie stracił zaś Rostowski, którego zastąpił „techniczny” Mateusz Szczurek.

4.


Minister Sienkiewicz daje wykładnię, jak należy postępować z „tłustymi misiami”, czyli przedsiębiorcami. Takim „tłustym misiem”, wedle szefa MSW, jest Zbigniew Jakubas, współwłaściciel Mennicy Polskiej. Sprawa wygląda jak w scenariuszu filmu „Układ zamknięty”, w którym państwo niszczy przedsiębiorców. Sienkiewicz ostrzy sobie zęby na przejęcie kontroli nad tą spółką przez MSW. – Samo CBŚ wobec takiego Jakubasa to mogło mu nagwizdać, sam UKS wobec takiego Jakubasa to mógł mu nagwizdać, sam UKS to mógł mu nagwizdać i wywiad skarbowy też mógł mu nagwizdać. Wszystko razem złożone do kupy to już zupełnie inna, zupełnie inna bajka – tak minister tłumaczy swą taktykę wobec przedsiębiorcy.

5.

Sienkiewicz, w ostatnich miesiącach najbliższy współpracownik premiera Tuska, jednoznacznie określa flagowy projekt gospodarczy własnego rządu. „Ch..., dupa i kamieni kupa” – tak ocenia Polskie Inwestycje Rozwojowe.

6.

Szef MSW mówi, że podlegające mu Biuro Ochrony Rządu, odpowiadające za bezpieczeństwo VIP-ów, jest instytucją działającą fatalnie i ogarniętą syndromem sztokholmskim. Sienkiewicz zdradza, że nie robi reformy formacji z powodów politycznych. Po pierwsze, nie chcą tego VIP-y. Po drugie, Sienkiewicz obawia się, że niezadowoleni BOR-owcy mogliby ujawnić niewygodne fakty na temat osób, które ochraniają.

7.

Sławomir Nowak prosi o pomoc Andrzeja Parafianowicza, który dwa miesiące wcześniej był generalnym inspektorem informacji finansowej. Ma problem, bo firmę jego żony kontroluje skarbówka. – Chcą ją trzepać. Cały 2012 r. Chcą najpierw wziąć rachunek bankowy […]. Mam nadzieję, że to dotyczy tylko jej działalności, a nie będą chcieli crossować tego z moim rachunkiem. […] Bo ona jedzie od paru lat na stracie, potężnej – żali się były minister transportu. Parafianowicz przyznaje, że gdy on był inspektorem, zablokował postępowanie w sprawie żony Nowaka. Stwierdza również, że ostrzegał Pawła Grasia, iż przekazanie pieczy nad urzędami skarbowymi w ręce Jacka Kapicy (obecny wiceminister finansów) będzie skutkowało problemami dla polityków PO.

8.

Andrzej Parafianowicz opowiada, jak dzięki jego pomocy poważnych problemów uniknęli członkowie polskiej reprezentacji siatkowej. – Całą reprezentację Polski w siatkówkę tak wyciągnęliśmy za uszy. Widziałeś? […]. Chłopaki po kolei bały się, dopłaciły… I cisza znowu, wszystko załatwione – mówi były generalny inspektor informacji podatkowej i ówczesny członek zarządu państwowej spółki gazowej PGNiG.

9.

Andrzej Parafianowicz ujawnia niepokojące informacje dotyczące budowy terminalu LNG w Świnoujściu, popularnie nazywanego gazoportem. Inwestycja jest bardzo ważna z punktu widzenia strategicznych interesów państwa, bo ma pozwolić na odbieranie skroplonego gazu ziemnego drogą morską praktycznie z dowolnego kierunku na świecie. Parafianowicz twierdzi, że umowa na budowę gazoportu z włoskim koncernem Saipem, podpisana w 2010 r., ogranicza wpływ inwestora na tempo prac. Powód? Podpisywano „niekorzystne umowy”, co pozwala włoskiej firmie bezkarnie opóźniać prace. Pierwotnie terminal miał być uruchomiony w czerwcu 2014 r., tymczasem Parafianowicz mówi nawet o trzyletnim opóźnieniu. W odpowiedzi Nowak stwierdza, że Włosi są bezczelni. – Ci Włosi chcą kłaść rury bez żadnych atestów, bez niczego. No to po prostu przyjdzie pierwsza lepsza kontrola i wysadzi wszystko w powietrze – podsumowuje były minister transportu.

10.

Nowak informuje, że podczas wyborów prezydenckich w 2005 r. PO wykupiła długi konkurenta Zbigniewa Religi w zamian za jego rezygnację i poparcie. (Wątkiem tym zajmujemy się w tekście Cezarego Łazarewicza „Czy Platforma kupiła poparcie Religi?” na str. 26).

11.

Radosław Sikorski odcina się od… ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Stwierdza, że polityka prowadzona przez rząd jest błędem. – Wiesz, że polsko-amerykański sojusz jest nic niewart. Jest wręcz szkodliwy, bo stwarza Polsce fałszywe poczucie bezpieczeństwa – mówi szef polskiej dyplomacji podczas rozmowy z Jackiem Rostowskim.

12.

Szef dyplomacji opowiada też, w jaki sposób traktuje kierowaną przez siebie instytucję. Ambasada w Hawanie zajmuje się na przykład poszukiwaniem najlepszych cygar dla premiera. – Ja się staram, kubańskie cygara, a dopiero gdzieś za piątym razem gdzieś pobocznie się dowiaduję, że on nie lubi kubańskich cygar. Woli słabsze. Kubańskie za mocne, ale niech powie do cholery. Placówka się dwoi i troi, najlepsze kubańskie cygara, przesyłka dyplomatyczna... – mówi szef dyplomacji.

13.

Radosław Sikorski wykłada swój pomysł na wykończenie politycznej konkurencji, czyli Prawa i Sprawiedliwości: – Kaczyński się przyspawał do Macierewicza i teraz trzeba Macierewiczem ich obu na dno pociągnąć. Minister mówi o potrzebie powołania komisji specjalnej w sprawie Antoniego Macierewicza. Sugeruje, że istnieje deal pomiędzy prokuratorem generalnym a Prawem i Sprawiedliwością, który uniemożliwia pociągnięcie polityka PiS do odpowiedzialności karnej.

14.

Jacek Krawiec, szef Orlenu, deklaruje wsparcie dla rządu przed wyborami samorządowymi. 12 września chce zorganizować koncert U2 na Stadionie Narodowym i pokryć jego koszty. – Trzy tygodnie września, tuż przed wyborami samorządowymi, to moim zdaniem powinno dobrze wyglądać. Najlepiej, jakby był sukces sportowy przy okazji [w tym czasie w Polsce mają się odbyć mistrzostwa świata w siatkówce – red.]. Cichy [Jacek Cichocki, szef kancelarii premiera – red.] miał rozmawiać z Karpińskim i z Donaldem też, bo rozumiem, że ta impreza musi być godna – snuje przedwyborczy plan szef spółki.

15.

Jacek Krawiec i Paweł Graś sugerują, że prokuratura przygotowuje się już na nowe rozdanie polityczne i przejęcie władzy przez PiS. Wskazują na sprawę Marka Serafina, byłego wiceprezesa Orlenu. Został on w grudniu 2011 r. zatrzymany przez ABW pod zarzutem korupcji. W efekcie musiał odejść z zarządu koncernu. Krawiec twierdzi, że za chwilę sprawa Serafina będzie umorzona. – Tak, tak, prokuratura też już widać coraz dziwniejsze te werdykty wydaje. Już czeka, już patrzy na sondaże – puentuje Graś.

16.

W podobny sposób na wypadek zmiany władzy przygotowują się, zdaniem Krawca i Grasia, spółki Skarbu Państwa. Pada przykład: PZU. Zdaniem Krawca wykupuje reklamy w prawicowym tygodniku „W Sieci”. Relacjonuje, że zwracał na to uwagę prezesowi tej firmy. W odpowiedzi miał usłyszeć, że to „potencjalni klienci”. – Już się ustawiają – podsumowuje szef Orlenu.

17.

Paweł Graś przyznaje, że rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego było błędem: – Żadnych środków sobie państwo nie zostawiło, żeby działać. Jacek Krawiec chwali zaś współpracę z ABW. – Po zmianach dużo lepiej się współpracuje z ABW, zupełnie inny klimat. Już nie ma szukania, chodzenia, knucia, szczucia – opowiada szef Orlenu.

18.

Włodzimierz Karpiński i Jacek Krawiec omawiają wyborczy pomysł ministra skarbu. „Kobiety w spółkach skarbu państwa”. Intencje są proste. Więcej kobiet w zarządach ma pomóc premierowi w politycznych wojnach z lewicą. – Czuję się w obowiązku dostarczać mu paliwa. Robić swoje rzetelnie, ale w różnych tych obszarach wylewarowania się politycznego dostarczyć mu paliwa – opowiada minister skarbu.

19.

Krawiec opowiada, jak podczas wieczoru wyborczego w 2011 r. premier stwierdził, że teraz paliwo może być już po 7 zł. Pada sugestia, że przed wyborami cena paliwa była sztucznie utrzymywana na niższym poziomie. – Wszystkie chwyty dozwolone – komentuje minister skarbu w odpowiedzi.

20.

Stanisław Gawłowski z Piotrem Wawrzynowiczem omawiają kłopoty systemu emerytalnego. Biznesmen stwierdza, że za 30 lat wszyscy będą otrzymywać emeryturę w wysokości 700, 900, 1200 zł, czyli umożliwiającą przeżycie na poziomie wegetacji. – Bo to jest ten problem taki właśnie, który ja mam z tymi emeryturami, że ja nie wierzę, że to dojedzie – mówi Wawrzynowicz. Wiceminister środowiska odpowiada: – Ja też. �

Okładka tygodnika WPROST: 27/2014
Więcej możesz przeczytać w 27/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0