Perepeczko: Nie jestem przezroczysta. Wypinam pierś i idę

Perepeczko: Nie jestem przezroczysta. Wypinam pierś i idę

Dodano:   /  Zmieniono: 3
fot. Maksymilian Rigamonti/Wprost
- 72-letni symbol seksu – kto w to uwierzy? Robienie ze mnie lwicy seksualnej, która żadnemu nie przepuści, jakiejś niewyżytej baby, budzi mój dobrotliwy uśmiech. Ale też, żeby było jasne, nie czuję się przezroczysta. Wypinam pierś i idę... - mówiła w wywiadzie z Magdaleną Rigamonti Agnieszka Perepeczko.
Magdalena Rigamonti, Wprost: W tych swoich pięknych, półprzezroczystych, wydekoltowanych bluzkach jest pani dla nich symbolem seksu.

Agnieszka Perepeczko: 72-letni symbol seksu – kto w to uwierzy? Robienie ze mnie lwicy seksualnej, która żadnemu nie przepuści, jakiejś niewyżytej baby, budzi mój dobrotliwy uśmiech. Ale też, żeby było jasne, nie czuję się przezroczysta. Wypinam pierś i idę... Pamiętam, jak w latach 70. byliśmy u Dudka Dziewońskiego. Dudek do Marka mówił per Rozporeczko, więc mówi: „Wiesz, Rozporeczko, że Świśniewska (to o Ewie Wiśniewskiej) to ma najładniejsze cycki w środowisku”. A Marek – jakby go piorun strzelił. I krzyczy: „Ty nie widziałeś mojej żony”. I zaczyna mi podnosić bluzkę. Odpędziłam. Ale Marek czuł, że Dudek obraził majestat piersiowy. Mam do siebie dystans i myślę, że ten, kto nie ma, jest idiotą. Wiem jednak, że czasem trzeba nazwać rzeczy po imieniu. W jednej z książek, która była moją rozmową z 40 lat młodszą kobietą, powiedziałam o tzw. lasce: co to za przyjemność robić laskę mężczyźnie, którego się nie kocha, nie pożąda... Wszyscy zamarli.

Teraz też zamarli .

Mówi pani o tym, że przyjaźnię się z młodym mężczyzną? To śmieszne, ale kiedy mnie ten mężczyzna pyta np. o jakąś aktorkę, o to, ile ona ma lat, a ja mówię, że np. 47, to zawsze słyszę od niego: „Taka stara?”. On też zapomina o moim wieku! Nie chcę mówić o swojej fizyczności, bo mam jej świadomość. Kiedy jako młoda dziewczyna szłam z rodzicami ulicą, ojciec mówił do mamy: „Mężczyźni dziwnie na nią patrzą”. Nie prowokowałam. Po prostu szłam. Zresztą mnie mężczyźni na ulicy rzadko się podobają.

Ale jak już, to młodzi?

Oczywiście, że młodzi. Chyba nie ma w tym nic dziwnego. Mój były partner ma 52 lata.

To już starowinka.

Starowinka. Ale jest ciągle atrakcyjnym facetem. Nie wiem, jak to wytłumaczyć, ale jego życie przeszło przed moimi oczami – stał się mężczyzną dojrzałym, a ja ciągle mam się dobrze. Co ja mam zrobić, jak ja się niczym nie martwię, dobrze się czuję i dobrze się mam. Kilka lat temu namówiłam go, żeby tu przyjechał, tłumaczyłam, że tu jest tak fajnie... I podobało mu się aż do momentu, kiedy plotkarskie gazety zaczęły pisać, że przyjechał żebrać o moją miłość. Powiedział, że już nigdy do Polski nie wróci...

Najnowszy numer "Wprost" z całą rozmową Magdaleny Rigamonti z Agnieszką Perepeczko jest dostępny od poniedziałku w kioskach, a także w formie e-wydania tu:

http://ewydanie.wprost.pl/

"Wprost" w wersji na Androida jest dostępny tu:
https://play.google.com/ store/apps/ details?id=com.paperlit.and roid.wprost

"Wprost" dla użytkowników Apple:
http://itunes.apple.com/ pl/app/tygodnik-wprost/ id459708380?mt=8

"Wprost" można czytać także dzięki aplikacji na Facebooku:
https://apps.facebook.com/tygodnikwprost/?fb_source=search&ref=ts
 
 3

Czytaj także