Pasażerowie uratowani! (aktl.)

Pasażerowie uratowani! (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zakończyła się ewakuacja 122 pasażerów polskiego wodolotu "Delfin 1", który zaczął nabierać wody do  siłowni 12 mil morskich na południe od portu Nexo na Bornholmie.
Według armatora, przeciek nie był poważny i nie było zagrożenia życia pasażerów.

"Pasażerów zabrał wodolot +Delfin 4+ i płynie z nimi do portu Nexo. +Delfin 1+ z sześcioosobową załogą w asyście statku ratowniczego +Cyklon+ jest już holowany do portu w Świnoujściu. Zostanie tam poddany ekspertyzom mającym wyjaśnić przyczyny awarii" - powiedziała rzeczniczka Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa Mirosława Więckowska.

Dodała , że polskie służby ratownicze otrzymały informację o  kłopotach wodolotu "Delfin 1" płynącego z Kołobrzegu na Bornholm o  godzinie 9.08. Powiedziała, że nie posiada informacji o  tym, by w trakcie ewakuacji ktoś z obecnych na statku odniósł obrażenia.

W akcji uczestniczyły dwa polskie i dwa duńskie statki ratownicze.

Jak zapewnił armator wodolotu - Kołobrzeska Żegluga Pasażerska - podróżnym nic się nie stało.

"Woda nie dostała się do miejsca, gdzie przebywali pasażerowie i  została już wypompowana. Nie było zagrożenia życia pasażerów. Do  przecieku doszło w rejonie siłowni. Nie był duży. Co się dokładnie stało z jednostką, sprawdzimy dopiero, kiedy zostanie ona wyciągnięta na +slip+, czyli miejsce w porcie, w którym będzie można obejrzeć uszkodzenie" - powiedział dyrektor ds. żeglugi Kołobrzeskiej Żeglugi Pasażerskiej Mirosław Balicki.

Dodał, że pasażerowie odbędą na Bornholmie normalny program wycieczkowy i po południu wrócą do Kołobrzegu wodolotem +Delfin 4+".

Przyczyny zdarzenia będą ustalać Izba Morska i armator.

"Delfin 1" został zbudowany w 1987 r. W kwietniu 2003 r. został poddany badaniom technicznym.

rp, pap