W niedzielę 1 lutego w Polkowicach (województwo dolnośląskie) w ogniu stanął sklep Biedronka, który znajduje się przy ul. Ogrodowej. Pożar wybuchł przed południem.
Pożar Biedronki w Polkowicach. Słup czarnego dymu nad miastem
W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia, na których widać, jak płomienie trawią sklep. Dyżurny straży pożarnej w Polkowicach w rozmowie z „Gazetą Wrocławską” przekazał, że cały budynek jest objęty ogniem.
Do zdarzenia zadysponowano liczne zastępy strażaków. Kolejne jednostki wciąż docierają na miejsce. Obecnie w akcję gaśniczą są zaangażowane 22 zastępy straży pożarnej. – Na razie brak jest osób poszkodowanych – poinformował „Gazetę Wrocławską” dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Polkowicach. Na ten moment niewiadomą pozostaje, jaka była przyczyna pożaru.
Aktualizacja tekstu:
Przed godz. 14:00 pojawiły się nowe informacje w sprawie. – Pożarem był objęty cały dach. Po około 10 minutach naszych działań dach się zawalił i cały obiekt stanął w płomieniach – poinformował Interię mł. kpt. Adrian Ziemiański, rzecznik prasowy komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Polkowicach.
Jak dodał, w wyniku zdarzenia poszkodowani zostali dwaj strażacy, którzy poślizgnęli się przed płonącym budynkiem. – Niestety w wyniku niskiej temperatury ta woda, którą wylewamy na obiekt, zamarza – przekazał mł. kpt. Adrian Ziemiański. Jeden ze strażaków najprawdopodobniej ma uraz barku, drugi – kostki.
Czytaj też:
Budynek ambasady Turcji w Polsce zdewastowany. „Morduje kobiety”Czytaj też:
„Osobiście spalę cię żywcem”. Zatrzymano mężczyznę, który groził wicepremierowi
