Lokalne jest fajne

Lokalne jest fajne

Dodano:   /  Zmieniono: 
Dzisiaj człowiek boi się, że mówiąc o patriotyzmie, będzie prowokowany, żeby określić się, w jakich kwestiach jest przeciw, a w jakich za. Ta dyskusja jest upolityczniona, a przez to staje się płaska i bez sensu – mówi Mateusz Kościukiewicz.

Lubi pan Polskę?

To bardzo szerokie, więc trudne pytanie.

Trudno też chyba dzisiaj mówić o patriotyzmie?

Trudno, bo człowiekowi od razu włącza się lampka, że będzie prowokowany, żeby się określić, w jakich kwestiach jest całkowicie za, a w jakich całkowicie przeciw, takie albo-albo. Bo hasło „patriotyzm” zostało silnie upolitycznione. A każdy postrzega patriotyzm na swój sposób. W momencie, kiedy postrzegany jest jako forma opowiedzenia się politycznego, to bywa żałosne i staje się w wielu środowiskach wstydliwe.

A pan wstydziłby się powiedzieć: „jestem patriotą”?

Więcej możesz przeczytać w 46/2014 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także