BOMBA TYGODNIA

BOMBA TYGODNIA

Dodano:   /  Zmieniono: 

Karolina Korwin Piotrowska

Modelka

Dorota Wellman napisała książkę „Ja nie mogę być modelką?”. Nie jest to na szczęście kolejna nachalna próba wyłudzenia przez telewizyjną postać kasy od czytelniczek poradami w stylu: „jak żyć, jak schudnąć, jak przewinąć dziecko i jak sprzątać kibelek”. Kupiłam za swoje, wiem, co mówię. Dorota to jedna z niewielu autentycznych osób w wygładzonej telewizji. To książka, w której pisze m.in., jak nie poddać się terrorowi prefekcyjności, chudości, wiecznej młodości. Ma 53 lata, rozmiar 44 i jest dowodem na to, że kobiecości nie mierzy się w centymetrach i kilogramach. Kobietom radzi mieć gdzieś stereotypy, sugeruje, że czytanie jest sexy, rodzinny obiad również, a rozpoznawalność to nie to samo co popularność... Na końcu jest wykrój i instrukcja uszycia „tej sukienki”, krawieckiego cudu, który z każdej kobiety robi demona. Na premierze książki pojawiły się na pokazie kobiety w różnych rozmiarach i stylizacjach. I co na to media? Oczywiście zaczęły oceniać to, na czym się „znają”, czyli: czy jakaś kobieta jest za gruba (dostało się Szostak), za chuda (dostało się Gawędzie), źle ubrana, źle umalowana (dostało się Gessler). Czyli zrobiły dokładnie to, z czym Dorota w swojej książce walczy. Wszystkim tym znanym i nieznanym, które patrząc na siebie w lustrze i porównując do lansowanych wzorców, mają ochotę popełnić seppuku, dedykuję jeden z cytatów: „Od gwiazd można się czegoś nauczyć. Choć na pewno nie od wszystkich”. Od takich jak Wellman czy Gessler można się na pewno nauczyć, że opinie mediów trzeba mieć w d... Niezależnie od jej rozmiaru. Dokładnie tam.

Na medialnej kozetce

PIOTR ZELT, AKTOR, który na własne życzenie stał się pośmiewiskiem mediów po tym, jak się okazało, że jedna sprytna pani, z którą się ochoczo pokazywał i którą (niestety) skutecznie wylansował, ma dziecko, ale nie z nim, i prowadza się po cichu z byłym narzeczonym, wyspowiadał się w gazecie. W sumie mówi ciekawie. On, twardy facet, przyznaje otwarcie, że potrzebował pomocy psychologa, po tym jak wszyscy umierali ze śmiechu, poznając coraz pikantniejsze szczegóły z jego skomplikowanego życia emocjonalnego. Męska depresja to nadal temat tabu. Jednak miejsce na spowiedź tego typu wybrał najgorsze z możliwych. Takich rzeczy nie opowiada się w tanich i kolorowych gazetkach. Lepiej było zostać jeszcze parę miesięcy na kozetce.

DORADCA

NIEJAKA IZABELA ADAMCZYK, modelka i bohaterka ciekawych fotek na Instagramie, wyszła za mąż za Dariusza K., byłego męża Edyty Górniak, oskarżonego o spowodowanie wypadku samochodowego ze skutkiem śmiertelnym, do tego pod wpływem kokainy. Pani Iza poczuła wiatr w żaglach i wyspowiadała się z okazji ślubu na łamach tabloidu. Bo przecież wiadomo, że jak dzwoni gazeta, to grzech sobie nie pogadać. Podobno mówiła takie rzeczy, że dziennikarze gazety, którzy widzieli już niejedno, nie kryli szoku. Na razie w druku widzimy deklaracje, że nie wyszła za muzyka dla pieniędzy (bo podobno tonie on w długach) oraz że: „Zrozumieliśmy ponownie siłę naszych uczuć i zadeklarowaliśmy sobie, że przejdziemy razem przez życie bez względu na to, jak trudny będzie to czas dla naszej rodziny”. Przy okazji okazuje się, że Izabela została szefem… firmy doradczej. Czyżby było to doradztwo finansowe?

Więcej możesz przeczytać w 47/2014 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także