Zaginął były szef służby bezpieczeństwa. Uciekł do Grecji?

Zaginął były szef służby bezpieczeństwa. Uciekł do Grecji?

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Perko Sertow (fot. gerb-pz.bg)
Jak informuje agencja Reutersa, były szef bułgarskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego Perko Sertow, opuścił kraj przez przejście Kułata w kierunku Grecji. Urzędnik zaginął 10 dni temu - podawał szef tamtejszego MSZ Weselin Wuczkow.
Ustalono, że Sertow ostatni raz był w Sofii 5 grudnia - zarejestrowało go kilka kamer rozmieszczonych w różnych punktach miasta. Wkrótce jednak ślad po nim zaginął, nie znaleziono również jego samochodu. - Z bardzo wysokim stopniem prawdopodobieństwa można powiedzieć, że samochód, którym poruszał się Sertow, wyjechał z Bułgarii i wjechał do Grecji – powiedział Wuczkow na antenie BTV.

- Jako człowiek o długim stażu w służbach specjalnych Sertow dysponuje ogromną ilością informacji – zwrócił uwagę szef MSW, ale zastrzegł, iż Sertow nie powinien zagrozić bezpieczeństwu narodowemu.

Poszukiwania prowadzi, prócz lokalnej policji, także Interpol. Informację o jego zniknięciu podała żona, gdy mąż nie wrócił do domu. Od wtorku Sertow figuruje na liście osób zaginionych.

58-letni Petko Sertow w latach 80. pracował w koncernie handlowym, później jako pracownik II wydziału SB (kontrwywiad), w biurze do walki z przestępczością zorganizowaną, a także jako szef wydziału do zwalczania narkotyków i terroryzmu. Między 2002 a 2012 pełnił funkcję doradcy prezydenta Georgi Pyrwanowa. W grudniu 2007 roku Sertow stanął na czele utworzonej przez ówczesny rząd agencji DANS – instytucji o bardzo szerokich uprawnieniach, która połączyła kontrwywiad, działalność antyterrorystyczną, wywiad finansowy i pion analityczny w dziedzinie bezpieczeństwa. Później został mianowany na wicedyrektora Biura ds. Walki z Korpucją - obowiązki pełnił do 2013 r.

Reuters, gerb-pz.bg

Czytaj także

 3
  • zagloba   IP
    dla internetu najważniejszą informacją dnia dzisiejszego jest zaginięcie szefa służby bezpieczeństwa Republiki Bułgarii,a dlaczego nie piszecie o wysokich cenach leków w Polsce,wielu chorych nie stać na wykupienie leków zapisanych na recepcie