Niekończąca się tragedia Hellady

Niekończąca się tragedia Hellady

Dodano:   /  Zmieniono: 

W starożytności grecką tragedię wystawiano dwa razy w roku, na wiosnę i w końcu grudnia. Organizatorem było państwo greckie, które wyznaczało poetów oraz sponsora finansującego przedstawienie. Akcja tragedii toczyła się wokół konfliktu głównego bohatera z fatum niweczącym wszystkie jego zamierzenia, co prowadziło go do zguby. Wyróżnianymi momentami tragedii były perypetia, czyli niespodziewane zwroty akcji, oraz katastrofa, czyli klęska głównego bohatera wynikająca z przebiegu akcji.

Po 2,5 tys. lat od wystawienia pierwszej greckiej tragedii greccy politycy nadal piszą scenariusze według klasycznego wzorca. Wiosną, począwszy od 9 kwietnia do 19 czerwca br., przypadają terminy spłat pierwszych rat kredytów i pożyczek od międzynarodowych instytucji finansowych. Łącznie w 2015 r. grecki rząd powinien spłacić około 28 mld euro, w tym 15 mld euro skarbowych papierów wartościowych. W kolejnych latach i aż do 2054 r. planowane spłaty obecnie istniejącego zadłużenia Grecji są znacznie niższe i wynoszą 5-8 mld euro rocznie. Scenariusz lewicowego rządu premiera Alexisa Tsiprasa jest więc banalnie prosty – pożyczyć od sponsora z Niemiec (za pośrednictwem EBC) 15-20 mld euro na zamianę starego długu na nowy i nie martwić się o fatum reformy finansów publicznych. Zaoszczędzone na obsłudze długu kwoty przeznaczy się na podwyżki wynagrodzeń w sektorze publicznym i inne wydatki, co pozwoli uniknąć politycznej katastrofy rządzącej Koalicji Radykalnej Lewicy.

Tragedia oznacza po grecku „pieśń kozła”. Choć Arystoteles twierdził, że pochodzenie tragedii jest bliskie pochodzeniu komedii, a oba gatunki dramatu łączy występ lubieżnych satyrów utożsamianych z kozłami, to współcześni historycy dostrzegają analogię w rytuale kozła ofiarnego składanego w trakcie obrzędów religijnych, z których wywodził się teatr grecki. Kozłem ofiarnym w scenariuszu Tsiprasa mają być Niemcy (stąd te próby rozmów tylko z kanclerz Merkel, a nie z innymi wierzycielami) i wiarygodność euro. Jeśli Grecji udałoby się ponownie renegocjować zadłużenie, to ośmieszyliby się politycy i rządy Irlandii, Hiszpanii, Portugalii, Włoch czy innych krajów UE, które wypełniły warunki wierzycieli i przeprowadzały reformy kosztem swoich obywateli. Wiarygodność polityki gospodarczej UE i spoistość strefy euro ległaby więc w gruzach. Alternatywnym scenariuszem napisanym w Brukseli powinno być zatem wyproszenie Grecji ze strefy euro, co byłoby równoznaczne z wyrzuceniem z UE, gdyż traktat lizboński nie przewiduje innej możliwości dla krajów, które przyjęły euro. Kozłem ofiarnym byłaby wtedy Grecja i jej lewicowy rząd. Zmniejszona UE i strefa euro spokojnie by przetrwała, bo EBC dysponuje już instrumentami do obrony przed atakami spekulacyjnymi na rynkach finansowych.

Końcowym aktem tragedii greckiej jest éksodos, czyli pieśń chóru schodzącego ze sceny, i właśnie trwa exodus depozytów firm i osób prywatnych z greckich banków. Od grudnia ub.r. do końca lutego br., a więc przed styczniowymi wyborami parlamentarnymi i po nich, Grecy podjęli z banków 25 mld euro. Poziom depozytów podmiotów prywatnych obniżył się do 140 mld euro i jest najniższy od 10 lat. W takim tempie w grudniu (też w zgodzie z kalendarium wystawiania starogreckiej tragedii) zabraknie depozytów w greckich bankach. Najwyraźniej Grecy nie czekają już na fatum zastąpienia euro przez nową drachmę po kursie niższym o 50-70 proc.

Co z tego może wyniknąć dla Polski? Jako kraj peryferyjny wobec strefy euro będziemy testować korzyści z własnej waluty, niezależnej polityki pieniężnej NBP, wiarygodnej polityki fiskalnej rządu oraz trwałego wzrostu gospodarczego. I taki egzamin mogą nam zrobić rynki finansowe dlatego, że nie jesteśmy częścią strefy euro. �

* Członek zarządu Deloitte Consulting, wcześniej m.in. dyrektor zarządzający Grupy PZU, ekonomista CASE, współautor programu rządzenia Polską powstałego pod egidą Jana Rokity

Więcej możesz przeczytać w 15/2015 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także