Blef zamiast wyborów

Blef zamiast wyborów

Dodano:   /  Zmieniono: 
Dwaj najsilniejsi kandydaci w wyścigu prezydenckim nie przedstawili Polakom ani prawdziwej diagnozy sytuacji w kraju, ani sposobu naprawy państwa. Paradoksalnie lepiej pod tym względem zaprezentowali się kandydaci, którzy na drugą turę nie mają szans.

Jaki byłby obraz Polski, gdybyśmy chcieli stworzyć go na podstawie tego, co powiedzieli wyborcom dwaj główni pretendenci do urzędu prezydenta? Bronisław Komorowski próbował utwierdzić nas w przekonaniu, że jesteśmy krajem sukcesu, a on jest gwarantem tego nowego złotego wieku Rzeczypospolitej. Że wszyscy, którzy domagają się zmian, są groźnymi radykałami, przed którymi trzeba Polskę obronić. Według obecnego prezydenta tylko ciągłość obecnej władzy zapewni nam dalsze korzystanie z namiastki dobrobytu wypracowanego przez ostatnie ćwierć wieku.

Więcej możesz przeczytać w 19/2015 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także