Urodziła nie swoje dziecko z in vitro. Lekarz stanie przed sądem

Urodziła nie swoje dziecko z in vitro. Lekarz stanie przed sądem

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Urodziła nie swoje dziecko z in vitro. Lekarz stanie przed sądem, fot. Monkey Business/Fotolia.pl
Przed sądem lekarskim stanie były kierownik laboratorium in vitro w Policach. Doktorowi Tomaszowi B. zarzucany jest niewystarczający nadzór nad pracą laboratorium. W zeszłym roku po zabiegu in vitro w w Klinice medycyny Rozrodu i Ginekologii w Policach kobieta urodziła nie swoje dziecko, które miało wady genetyczne - podaje TVN 24.
- Wcześniej były kierownik polickiego laboratorium złożył przez swojego pełnomocnika pisemne wyjaśnienia, ale moim zdaniem nic one nie wniosły - powiedział rzecznik odpowiedzialności zawodowej Okręgowej Izby Lekarskiej profesor Jacek Różański. Będzie on też wnosił o zakaz pełnienia funkcji kierowniczych dla Tomasza B. oraz karę finansową na rzecz rehabilitacji chorych dzieci.

Do sądu lekarskiego wniosek trafi w ciągu 14 dni. Zarzut błędu medycznego usłyszała również wykonująca zapłodnienia laborantka - jej sprawę prowadzi Krajowa Izba Diagnostów i Laborantów. Osobne śledztwo prowadzi prokuratura.

Urodziła nie swoje dziecko

W 2014 roku w Klinice Medycyny Rozrodu i Ginekologii Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego pacjentka urodziła nie swoje dziecko wskutek błędu przy zapłodnieniu in vitro. Nasienie męża i komórka jajowa żony zostało połączone z komórką innej kobiety. Dziecko urodziło się z wadami genetycznymi.

TVN 24

 2

Czytaj także