Wyobraźmy sobie sytuację: patrol policyjny widzi uciekających z banku bandytów z pieniędzmi. W tradycyjnym radiowozie, "aby rozpocząć pościg policjant musi wykonać aż 12 różnych rzeczy - mówi Brett Vinciguerra, jeden z twórców systemu, w jaki są wyposażone "inteligentne radiowozy". "Patrol musi m.in. włączyć światła, włączyć syrenę, określić swoją pozycje, włączyć kamerę wideo, a także uruchomić radio, za pomocą którego powiadomią o podjętej akcji. Tymczasem w inteligentnych radiowozach wystarczy powiedzieć: pościg, a radiowóz automatycznie włączy syrenę, koguta, reflektory oraz kamerę wideo. Co więcej, automatycznie zostanie także określona pozycja radiowozu, a następnie przesłana do centrali z informacją, że patrol podjął za kimś pościg. Dzięki temu rozwiązaniu, policjanci nie tracą cennych minut i nie muszą się rozpraszać na wykonywanie tych wszystkich czynności ręcznie.
Inżynierowie z Uniwersytetu w New Hampshire, autorzy tego rozwiązania, nazwali go Project 54, w nawiązaniu do telewizyjnej komedii z 1960 r. pt.: "Car 54, Where Are You?". Zastosowali w nim m.in. system globalnego pozycjonowania GPS.
Swoją drogą, uważać na słowa, panowie policjanci!
em, 4press.pl