Cel Pol!

Dodano:   /  Zmieniono: 
W normalnym kraju, gdy odpowiednik NIK zawiadamia o popełnieniu przestępstwa w ministerstwie, następuje natychmiastowa dymisja szefa resortu. Ale w Polsce Marek Pol, którego nazwisko stało się synonimem niekompetencji, jest bezpieczny.
Nie można go zdymisjonować, bo Leszek Miller nie może sobie pozwolić na utratę 15 głosów koalicyjnej Unii Pracy. W 2003 r. Marek Pol (drugi raz z rzędu!) został zwycięzcą nagrody Złamanego Grosza za pomysł aby Otwarte Fundusze Emerytalne musiały inwestować w autostrady. Polowi zamarzyło się, że nasze pieniądze zamiast zarabiać na nasze emerytury będą tworzyły pomnik rozmachu jego myśli planistycznej. Na szczęście pomysł ten (jak również inne idee Pola, np. pobieranie opłat za przejazd mostem) nie ma szans na realizację. Pozostaje mieć nadzieję, że starania naszego ministra w przejściu do historii zostaną docenione i Marek Pol po zakończeniu kadencji zostanie umieszczony w Sevre pod Paryżem, obok wzoru długości metra, jako wzorzec głupoty ekonomicznej.

Jan Piński