Sejm pracuje nad poselskim projektem, popieranym przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii, który ma ukrócić pozbywanie się przez miasta mieszkań komunalnych na rzecz najemców, często z wysokimi bonifikatami – podała „Gazeta Prawna”. Miasta już teraz jednak znacząco zmniejszyły sprzedaż tego typu lokali. Ma również dochodzić do sprawdzania dochodów lokatorów raz na trzy lata. Pod uwagę mają być brane roczne zarobki.
Aktualnie można je weryfikować nie częściej niż co 2,5 roku w przypadku umów zawartych po 21 kwietnia 2019 r. Po zmianach mają być sprawdzani wszyscy oprócz m.in. gospodarstw domowych, w skład których wchodzą wyłącznie osoby pobierające rentę z tytułu niezdolności do pracy czy osoby w wieku emerytalnym. Dodatkowa weryfikacja ma też ominąć osoby, które już są sprawdzane w związku z ubieganiem się o dodatek mieszkaniowy.
Nowe obowiązki dla samorządów. Konieczne będzie zatrudnienie dodatkowych urzędników?
Ekspertka w Instytucie Rozwoju Miast i Regionów Hanna Milewska-Wilk zaznaczyła, że „nie będzie to takie duże obciążenie administracyjne dla gmin, jak im się wydawało”, ale przedstawiciele miast mają inną opinię w tej kwestii. Samorządy obawiają się, że nowe obowiązki mogą wiązać się z zatrudnieniem dodatkowych urzędników. Celem rządu jest też, aby gminy nie skracały kolejek do mieszkań, ustanawiając bardzo niskie progi dochodowe, które są trudne do spełnienia.
– Chcemy, żeby zasób komunalny był oferowany szerszej grupie odbiorców. Nie tylko tym najmniej zarabiającym – wyjaśniał wiceminister rozwoju i technologii. Tomasz Lewandowski zauważył, że niskie kryteria dochodowe spełniają osoby funkcjonujące w szarej strefie. Jednocześnie wykluczone są osoby z etatem. Niektóre miasta uważają, że sztywne progi, które będą mogły być tylko zwiększane, spowodują utrudnienia dla osób o niższych dochodach, co spowoduje kolejki.
Czytaj też:
Kupili dwie „ruiny” w przedwojennej kamienicy. Powstał apartament marzeń w sercu GdyniCzytaj też:
Szykuje się ostra rozprawa z nielegalnymi hotelami pracowniczymi. Na początek wysokie kary
