Powódź w Europie

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ulewne deszcze w Alpach spowodowały powodzie w Niemczech, Austrii i Szwajcarii. Odcięty od świata jest m.in. Garmisch-Partenkirchen. Są też pierwsze ofiary żywiołu.
W szwajcarskim kantonie Schwyz ewakuowano około 400 osób. Wezbrane wody w całych Alpach unieruchomiły transport kolejowy w kierunku Włoch. Zamknięto też większość głównych dróg. W niedzielę zginęło dwóch strażaków niedaleko Schwaendi w kantonie Lucerna.

W Austrii powodzie dotknęły głównie dolinę Lechtal w Tyrolu. Jak podała ANSA, zginęła jedna osoba, a kolejna odniosła obrażenia w tyrolskim Laengenfeld. Woda spowodowała też duże zniszczenia.

Powódź dotknęła też Niemcy. Znany kurort położony przy granicy z Austrią, Garmisch- Partenkirchen (Ga-Pa) został odcięty od świata zewnętrznego. W mieście powstał chaos, życie jest tam sparaliżowane - powiedział rzecznik miejscowej policji. Ekipy ratunkowe mają kłopoty z dostaniem się do  zagrożonego powodzią Ga-Pa. Drogi i tory kolejowe zalała woda.

W Ga-Pa oraz pobliskich Kempen i Bad Toelz ogłoszono stan klęski żywiołowej. Autostrada A-8, główna arteria komunikacyjna łącząca Bawarię z Badenią-Wirtembergią, została zamknięta na odcinku między Augsburgiem i Gersthofen. Tysiące strażaków, żołnierzy i  policjantów umacnia wały przeciwpowodziowe workami z piaskiem.

W oddalonym o 15 km na północ od Ga-Pa Eschenlohe rzeka Loisach przerwała na długości 50 metrów jeden z wałów. Ulicami miasteczka płynie woda. Mieszkańców ewakuuje się przy użyciu amfibii i  śmigłowców. Wiele osób odmawia jednak opuszczenia swoich domów. Poziom wody jest tu wyższy od rekordowego stanu z 1999 roku. Pomimo ogromnych szkód, jakie żywioł wyrządził w Eschenlohe sześć lat temu, władze nie wzmocniły wałów ochronnych - twierdzi ARD.

Woda zalała także część górskiego kurortu Oberstdorf w Alpach Algawskich. W Kempten z brzegów wystąpiła rzeka Iller. Woda dała się we znaki także mieszkańcom Immenstadt i Sonthofen w powiecie Oberallgaeu. Zamknięto przebiegającą przez ten region drogę B 19.

Leżący przy granicy z Austrią Balderschwang został odcięty od  świata po zejściu lawiny błota i żwiru. Kontakt z mieszkańcami utrzymywany jest za pomocą helikopterów.

W ciągu minionej doby w południowej Bawarii spadło 150 do 200 litrów wody na metr kwadratowy. Spodziewane są dalsze opady. Powodzi obawiają się także większe bawarskie miasta - Landshut i  Regensburg (Ratyzbona).

Potoki wody przeszły również przez kilka miejscowości w środkowej i wschodniej Słowenii. W Chorwacji wzdłuż graniczącej ze Słowenią rzeki Mura ogłoszono alarm powodziowy.

em, pap