Zoom

Zdobywcy radzą biznesmenom

Bertrand
Piccard, który pierwszy obleciał świat balonem, nie zatrzymując się po drodze, powiedział w czasie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos: "Kiedy brakuje ci wiatru, musisz zmienić wysokość i znaleźć go wyżej". Trzeba więc wyrzucić balast, zwyczaje, paradygmaty, nawyki. Z kolei z opowieści Chrisa Boningtona, szefa wypraw, które wytyczyły nowe, ekstremalnie trudne drogi na Mount Evereście i  południowej ścianie Annapurny, wynika, że by odnieść sukces, trzeba zbudować zespół przyjaciół. - Jest zdumiewające - mówił Bonington - jak mało szefów korporacji utrzymuje dobre stosunki ze swoimi pracownikami. Dobry lider słucha, konsultuje się, wciąga ludzi w proces planowania, a potem sam podejmuje trudne decyzje.

Liczba miesiąca
2 dolary - za taką sumę dziennie żyje na świecie 2,8 mld ludzi, niemal połowa populacji. Ponad 800 mln ludzi cierpi głód.

Żart miesiąca
Wesoło nad trumną
Jerzy Wenderlich, rzecznik prasowy SLD, jak można przeczytać na stronie sld.org.pl, tak oto sobie zażartował: - To, co wydawało się niemożliwe, okazało się jednak pod rządami Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Unii Pracy rzeczywistością. Rząd Leszka Millera uporządkował po poprzednikach z PO i PiS finanse publiczne.
Biorąc pod uwagę to, że deficyt sektora finansów publicznych można szacować na 7 proc. PKB, czyli 2-3 razy więcej niż kilka lat temu, a stosunek długu do PKB sięgnie 55 proc. w tym roku i 60 proc. w przyszłym, poczucie humoru posła Wenderlicha zasługuje na wyrazy najwyższego uznania.

Czy plan Hausnera uzdrowi finanse publiczne?

Henryka Bochniarz, prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych
TAK
Po pierwsze, nic lepszego nie wymyślono. To jest dobry plan jak na warunki, w których został przygotowany. Jest spójny i powinien zostać wdrożony. Należałoby co prawda pójść głębiej z cięciami, ale takie posunięcia można wprowadzić w przyszłości. Plan został przygotowany fachowo i należy go zrealizować w całości. Odkładanie w czasie może okazać się niebezpieczne.

Janusz Jankowiak, główny ekonomista BRE Banku
NIE
To za mało. Program przedstawiony w Zielonej Księdze jest niedostateczny, a obawiam się, że po dalszych zmianach okaże się jeszcze bardziej niedostateczny. Oszczędności powinno się szukać w sferze socjalnej, która stanowi aż 36 proc. wydatków budżetu, a nie w wydatkach administracyjnych, stanowiących 4 proc. - tak jak zakłada to plan Hausnera.

Supermenedżer uczy biznesmenów
Szokująca lekcja

Zmaksymalizował zwrot z inwestycji w niespotykanym stopniu. Zbudował z dnia na dzień najbardziej rozpoznawalną markę. Zmotywował swoich pracowników tak, że gotowi są do największych poświęceń, by  zdobyć nowe rynki. Użył dostępnych powszechnie technologii, ale osiągnął bezprecedensowe rezultaty. Uniknął przejęcia przez światowego giganta, a jego ludzie mimo skrajnie niesprzyjającego otoczenia rozwijają interesy. Kogo tak chwalono w Davos? Steve’a Jobsa, Michaela Della? Nie, tak mówiono o Osamie bin Ladenie, na najbardziej kontrowersyjnej sesji Lekcja terrorystów dla biznesu.

Co wynieśli Z FORUM Kostrzewa i Rozłucki
Trafne obserwacje i dobre zasady

Wojciech Kostrzewa, prezes BRE Banku, ma trzy obserwacje z Davos:
- Europa musi się zreformować, a siłami zmian będą demografia i żądne sukcesu państwa nowej Unii;
- Chiny zaczynają odgrywać kluczową rolę w każdej dyskusji dotyczącej gospodarki światowej;
- Technologia umożliwia globalny outsourcing. Światowy handel usługami będzie tak samo normalny, jak dziś handel towarami.
Natomiast Wiesław Rozłucki, prezes Giełdy, wymienia dwie zasady: Po pierwsze, społeczna odpowiedzialność korporacji tworzy wartość dla akcjonariuszy. Po drugie, w razie wątpliwości patrz zasada pierwsza.

Ranking wydarzeń gospodarczych stycznia 2004według Janusza R. GuyA, prezesa Polfy Kutno SA
- Uchwalenie budżetu jest procesem, który wymaga kompromisu. Ale czy reanimowanie trupa, mówię o 500 mln zł dla PKP, jest najlepsze? Powinna być jakaś strategia, plan, a tego ciągle nie widać.
- Odwołanie ministra skarbu musiało nastąpić. Skarb państwa to wielki PGR, a PGR-y się nie sprawdziły. Trzeba znaleźć sprawnego gospodarza, który będzie umiał zagospodarować majątek. W parze z lojalnością polityczną muszą iść kompetencje.
- Zatwierdzenie planu Hausnera nie wystarczy do pobudzenia rozwoju, jeżeli rząd nie będzie miał wizji kierowania państwem. Brak kompetencji rządu przekłada się na sposób inwestowania oszczędności przez obywateli. Nic się nie zmieni, dopóki nie zmniejszy się skala upolitycznienia.

Czytaj także

 0