Doradca podatkowy proponuje
- Wydaje mi się, że najlepiej zarabiający ludzie w Polsce mają tylu dobrych doradców, że jakiekolwiek podpowiadanie im mija się z celem - mówi Przemysław
Łuczyński, właściciel biura podatkowego Tax-mero.
- Najprostsze metody to chociażby przeniesienie się z płaceniem podatków tam, gdzie pobierane jest wynagrodzenie. Pracownicy firm międzynarodowych, mogą się porozumieć z pracodawcami i otrzymywać pensję oraz dodatki np. na konta w USA, Niemczech czy Francji.Tym, którzy nie mają takiej możliwości, pozostaje żonglerka prawna: inwestowanie w rajach podatkowych, przerejestrowanie się na prowadzenie samodzielnej działalności gospodarczej i samozatrudnienie, lub, jeśli jest to niemożliwe, otwieranie spółek z o.o.
Pojawiły się też inne pomysły, chociażby zwiększenie pozapłacowych elementów wynagrodzenia niepowiększających przychodu: przekazywanie do użytkowania samochodów służbowych, korzystanie z usług medycznych itp. Można się też spodziewać wzrostu wypłat dywidend opodatkowanych ryczałtowo oraz liczby zawieranych umów-zleceń i o dzieło.
Swoją drogą, jestem ciekaw, czy jednak ludzie, którzy zarabiają tak dużo, zajmują się obracaniem wielkimi pieniędzmi, będą mieli czas i ochotę, by zawracać sobie głowę takimi drobnymi w gruncie rzeczy kombinacjami. - Podejrzewam, że fachowcy podpowiedzą im bardziej finezyjne sposoby - kończy Przemysław Łuczyński.
J.M.
- Wydaje mi się, że najlepiej zarabiający ludzie w Polsce mają tylu dobrych doradców, że jakiekolwiek podpowiadanie im mija się z celem - mówi Przemysław
Łuczyński, właściciel biura podatkowego Tax-mero.
- Najprostsze metody to chociażby przeniesienie się z płaceniem podatków tam, gdzie pobierane jest wynagrodzenie. Pracownicy firm międzynarodowych, mogą się porozumieć z pracodawcami i otrzymywać pensję oraz dodatki np. na konta w USA, Niemczech czy Francji.Tym, którzy nie mają takiej możliwości, pozostaje żonglerka prawna: inwestowanie w rajach podatkowych, przerejestrowanie się na prowadzenie samodzielnej działalności gospodarczej i samozatrudnienie, lub, jeśli jest to niemożliwe, otwieranie spółek z o.o.
Pojawiły się też inne pomysły, chociażby zwiększenie pozapłacowych elementów wynagrodzenia niepowiększających przychodu: przekazywanie do użytkowania samochodów służbowych, korzystanie z usług medycznych itp. Można się też spodziewać wzrostu wypłat dywidend opodatkowanych ryczałtowo oraz liczby zawieranych umów-zleceń i o dzieło.
Swoją drogą, jestem ciekaw, czy jednak ludzie, którzy zarabiają tak dużo, zajmują się obracaniem wielkimi pieniędzmi, będą mieli czas i ochotę, by zawracać sobie głowę takimi drobnymi w gruncie rzeczy kombinacjami. - Podejrzewam, że fachowcy podpowiedzą im bardziej finezyjne sposoby - kończy Przemysław Łuczyński.
J.M.